7/28/2014

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW: MĄKA, LEN I OCET

W jednej z gazet znalazłam ostatnio "przepis na gładkie, lśniące włosy". Jako, że maseczka jest bardzo prosta w przygotowaniu, postanowiłam ją wypróbować podczas Niedzieli dla włosów, nieco ją jednak modyfikując. Jeśli jesteście ciekawe, co wykorzystałam do jej przygotowania, to czytajcie dalej.

niedziela dla włosów: mąka, len i ocet


Przepis mówi, że należy zmieszać pół szklanki mąki pszennej, pół szklanki mąki jęczmiennej, 1 szklankę wody i 1 łyżkę stołową octu jabłkowego.

Ja zmieszałam 2 łyżeczki maski BingoSpa, łyżkę mąki pszennej, łyżkę mąki ziemniaczanej, ponieważ akurat nie miałam w domu mąki jęczmiennej, łyżkę wody i łyżkę octu jabłkowego.


Przepis mówi, aby miksturę rozprowadzić przed myciem, na suchych włosach, nałożyć na głowę czepek i zostawić na 20-30 minut. Tak też zrobiłam, z tą różnicą, że lekko zwilżyłam włosy wodą, aby ułatwić rozprowadzenie.

Następnie spłukałam włosy chłodną wodą. Tak naprawdę większość mikstury dosłownie wsiąknęła we włosy. Po uporaniu się z z maseczką, zrobiłam peeling cukrowy skóry głowy i umyłam włosy szamponem Cien z aloesem. Następnie nałożyłam na włosy wcześniej przygotowany żel lniany i 3 kroplami olejku arganowego i odrobiną maski aloesowej Natur Vital. Zmyłam po 15 minutach. Na koniec zabezpieczyłam końcówki serum z Marion.

niedziela dla włosów: mąka, len i ocet

Moje włosy są bardzo ładnie wygładzone. Dzięki peelingowi, odbiły się od nasady i nabrały objętości. Nie są cudownie lśniące. Efekt mnie nie powalił, ale również nie zniechęcił. Kiedyś mam zamiar jeszcze wypróbować oryginalny przepis. No i, co najważniejsze, ocet jabłkowy nie przesuszył moich włosów, jak za pierwszym razem (klik). Mam zamiar stosować go częściej, ale zdecydowanie przed myciem, a nie w formie płukanki po myciu.

niedziela dla włosów: mąka, len i ocet

niedziela dla włosów: mąka, len i ocet

9 komentarzy:

  1. Jakie piękne włosy! Zazdroszcze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie idealne końcówki :) dla mnie ocet jabłkowy potwornie śmierdzi, w formie płukanki nie specjalnie się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę znieść tego zapachu. Na szczęście maska trochę go zabiła, bo inaczej ciężko byłoby wytrzymać 30 min z octem na głowie. A po płukance octowej miałam ogromny przesusz.

      Usuń
  3. muszę koniecznie spróbować tej maski z mąką!

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy przepiękne! Ale co się dziwić, dobra pielęgnacja, prawdziwe niedzielne SPA dla włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy cudowne! A przepis na prawdę ciekawy będę musiała spróbować :D
    http://dbamy-o-wlosy.blogspot.com/ zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak włosy miały być lśniące jak następnie zmyła Pani szamponem z sls'a wszystko z włosów i skóry głowy (nawet to co włosów potrzebne do ochrony!)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy szampon z sls to zło;) Akurat ten zaraz po detergencie ma w składzie sok z aloesu, który łagodzi niekorzystne działanie detergentu. Poza tym mąka, aloes, czy ocet to nie silikon, ani żadna substancja czynna, którą sls mógłby wymyć. Aloes i ocet domykają łuski włosa, stąd wygładzenie i blask. W podobny sposób działa mąka.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny