11/24/2014

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW: OCZYSZCZANIE, PROTEINY, HUMEKTANTY

Tym razem przygotowałam trójstopniową Niedzielę dla włosów, składającą się z oczyszczania, odżywiania i nawilżania. Już dawno nie stosowałam mocniejszego szamponu i aż widać było po moich włosach, że tego potrzebują. Od pewnego czasu, nie oczyszczam włosów silniejszymi detergentami regularnie, a jedynie, kiedy widzę, że tego potrzebują, co z kolei zależy od tego, co i jak często ląduje na moich włosach, i muszę przyznać, że jak na razie moje podejście do oczyszczania sprawdza się na włosach znakomicie.


Ponieważ chciałam zacząć kurację przeciw wypadaniu włosów Radical (wreszcie ruszyła realizacja mojej wishlisty:)), musiałam zastosować peeling skóry głowy - jak zwykle wybrałam peeling cukrowy, ponieważ to on najlepiej się u mnie sprawdził. Najpierw umywałam skalp i w dalszej kolejności włosy, mocniejszym szamponem Joanna, Z apteczki babuni do włosów delikatnych, ze skłonnością do wypadania. Następnie rozmieszałam na spodku odrobinę cukru z szamponem Alttera nadającym włosom objętości: Po spłukaniu, włosy były dobrze oczyszczone, wizualnie grubsze i sztywniejsze. Uważam, że ich kondycja, nawet po oczyszczeniu, jest bardzo bardzo dobra.

Następnie nałożyłam na włosy maskę DIY z 1 kurzego jajka, 3 łyżeczek kakao, kilku łyżeczek maski Kallos chocolate i kilku kropel olejku arganowego. Na maseczkę domowej roboty miałam ochotę od dawna, bo ostatnio nakładałam ją gdzieś w lecie:) Rozprowadziłam dokładnie na włosach, również na skalpie i trzymałam pod czepkiem i ręcznikiem około 20 minut. Następnie spłukałam, umyłam włosy szamponem Johnson's Baby (bałam się, że sama woda nie wypłucze dokładnie kakao z moich włosów) i nałożyłam na włosy maskę Farmona Bamboo&Oils (kolejna rzecz z wishlisty:)) - nieco więcej o tej masce, napiszę niedługo na blogu:) Nałożyłam na włosy czepek, ręcznik i trzymałam około 30 minut.

Na koniec wtarłam w końcówki kilka kropel serum Marion z arganem, a w skalp wtarłam pierwszą ampułkę Radical. Zobaczymy jakie efekty przyniesie kuracja. Udało mi się ją kupić na promocji w Superpharm za 23,90 zamiast 39,99.

Ciekawą okazała się maska bambusowa - emolientowo-humektantowa. W składzie wysoko mamy glicerynę, z którą moje włosy się dość lubią, natomiast wyciąg z bambusa jest na 7 miejscu dość bogatego składu. Dalej mamy różne ekstrakty z roślin.

Efekty na moich włosach widoczne na zdjęciach poniżej:) Moje włosy są lśniące, gładkie, nawilżone, dobrze odżywione, o niesamowitej objętości i ogólnie bardzo na plus:)

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

niedziela dla włosów: oczyszczenie, proteiny, humektanty

14 komentarzy:

  1. Rewelacyjnie sie prezentuja, faktycznie widac ich swietna kondycje :) 3mam kciuki Kochana za kuracje :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam nadzieję, że się sprawdzi:)

      Usuń
  2. Gęstość niesamowita :) a maska wygląda... ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę straciły na gęstości, ale nie narzekam:) A co do maski - taak, a jak się po niej ciężko łazienkę było domyć;)

      Usuń
  3. Ej wyglądają świetnie! Doskonała mieszanka!! U mnie takie najczęściej się nie sprawdzają :C

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne.
    A objętość rzeczywiście świetna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, jakie muszą być mięciutkie i błyszczące, piękne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny