3/27/2015

AKTUALIZACJA WŁOSÓW - LUTY I MARZEC

Tym razem zapraszam na aktualizację włosową:)  Na początek małe porównanie:)

aktualizacja włosów - luty i marzec
 Styczeń                                             Luty                                          Marzec

 
MYCIE: Cały luty i marzec włosy myłam na zmianę szamponami Love2Mix z papryczką chili, mydłem cedrowym i szamponem cedrowym PO. Do oczyszczania skalpu mniej więcej raz na tydzień używałam szamponu Alterra Papaja&Bambus.
Do emulgowania oleju używałam masek Kallos Color, Kallos Chocolate i Serical, Crema al Latte

ODŻYWIANIE: W lutym królowały takie maski jak: Isana, kuracja z olejkiem arganowym (recenzja tutaj), maska ajurwedyjska PO i Kallos Keratin. W marcu głównie Kallos Blueberry, Kallos Keratin i maska ajurwedyjska.

OLEJOWANIE: Cały luty i marzec olej z orzechów laskowych na odżywkę Alterra granat&aloes lub odżywkę Ziaja z czarną rzepą (recenzja tutaj). Skalp olejowałam olejkiem wzmacniającym Bania Agafii. Prawie po każdym myciu nakładałam na włosy od ucha w dół serum olejowe Mythic Oil.

WCIERKI: Luty to cały miesiąc Jantaru, natomiast marzec lotion Seboradin Men, z którego jestem bardzo zadowolona.
Jantar nadal ładnie odbija mi włosy od nasady, natomiast nie zauważyłam po nim wysypu baby hair. Porost również w normie. Seboradin na początku strasznie przetłuszczał mi włosy u nasady, potem to się zmieniło, i podobnie jak Jantar, ładnie je odbijał. Wysypu baby hair również po nim nie zaobserwowałam, ale jeśli chodzi o wypadanie jest bardzo dobry. Przez cały marzec wypadało mi tylko kilka lub maksymalnie kilkanaście włosów dziennie. Ostatnio się zaniedbałam w stosowaniu go, więc włosów leci trochę więcej, ale w granicach normy.

SUPLEMENTACJA: Olej z ogórecznika (więcej tutaj), drożdże+skrzyp+inne w kapsułkach (średnio jestem z nich zadowolona), później wierzbownica drobnokwiatowa, która bardzo mi pomogła (więcej tutaj).

KURACJE: Podobnie jak styczeń, cały luty do połowy marca brak. Zrobiłam sobie przerwę, żeby nie przyzwyczajać organizmu. Od połowy marca znów siemię lniane. 

Jeśli chodzi o zapuszczanie włosów: niestety przyrost nie powala. Miesięcznie mniej więcej 1,3 cm, więc słabo. Przez dwa miesiące łącznie włosy urosły tylko 2,4 cm, co nie zmienia faktu, że są coraz dłuższe i widać to na żywo. Przy moim niskim wzroście i obecnej długości włosów, właściwie widać każdy centymetr, z czego bardzo się cieszę. Poza tym przez te dwa miesiące tylko raz podcinałam włosy o 1 cm. Końcówki są w dobrym stanie, chociaż w lepszym są te niższe warstwy niż te wyższe. Moje włosy nieustannie zahaczają o rurę podczas treningów i mimo że są związane w warkocza trochę ich to niszczy.

Jeśli chodzi o zagęszczanie włosów: wysypu baby hair nie miałam od dłuższego czasu. Nic na nie nie działa:( Mam i tak bardzo gęste włosy, więc specjalnie się tym nie przejmuję, ale zobaczymy, czy choć trochę udało mi się je zagęścić na zdjęciu porównawczym pod koniec czerwca:)

PLANY NA LUTY: Brak. Będę stosowała to, co do tej pory. Pomysłu na wypróbowywanie kolejnych wcierek już nie mam, ale jak coś nowego wpadnie mi w ręce, to kupię;)

21 komentarzy:

  1. Ja też :D są piękne !! :) Ten blask i objętość ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarne, piękne i gęste ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie czarne, chociaż na zdjęciach nadal tak wyglądają:) Dziękuję:)

      Usuń
  3. Przepiękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powtórzę to co wszyscy: piękne włosy <3 u mnie te zagęszczanie coś słabo idzie :d

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepieknie sie prezentuja Kochana i faktycznie nie przejmuj sie brakiem bejbikow, bo sa cudownie geste :) Przyrost rowniez zly nie jest, lepsze 1,3 niz 0,8, jak to u mnie czesto bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Faktycznie przyrost nie najgorszy, ale chciałabym jeszcze z raz osiągnąć 2 cm jak kiedyś;) Zastanawiam się, czy moje włosy da się jeszcze bardziej zagęścić, bo choć kiedyś były dużo gęstsze, to z wiekiem niektóre mieszki włosowe obumierają...

      Usuń
    2. Ty mi tutaj Kochana nic o wieku nie pisz, bo m nie tylko dolujesz ;D!

      Usuń
  6. Zazdroszczę gęstości włosów, moje nigdy takie nie beda, ślicznie błyszczą:-) jeżeli chodzi o Seboradin to byłam zadowolona z lotionu Niger:-) bejbiki były i nie przetłuszczał mi włosów a przy wielu wcierkach to mi się niestety zdarza, pozdrawiam:-) i życzę powodzenia w dalszym zapuszczaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Właśnie naczytałam się o nim dobrych opinii i już go umieściłam na kwietniowej wishliście:)

      Usuń
  7. Masz włosy jak z reklamy indyjskiego olejku :-D Piękne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny