4/16/2015

KOLORY MOICH WŁOSÓW - MAŁA METAMORFOZA?

W dzisiejszym poście trochę refleksji, trochę zdjęć i duuuużo prywaty. Być może wiecie, że chcę zmienić swój kolor włosów. I właśnie w dzisiejszym poście będzie trochę na temat tych poszukiwań koloru idealnego, mam nadzieję, że dodatkowo trochę mi w tym pomożecie;)

Właściwie mogłabym się opierać na zdjęciach, które są w MWH, ale znalazłam kilka innych, więc może się przydadzą:)


A więc... Zacznę od tego, że na początku chciałam jedynie odrobinę zmienić kolor włosów i zejść z czarnego na czekoladowy brąz. Teraz wiem, że prawdopodobnie nigdy mój kolor nie wyglądałby jak chłodna, gorzka czekolada, z racji mojej aktualnej pielęgnacji (olejowanie). No i stąd też mam na głowie kolor trochę rudawy. 
Nie mam zamiaru rozjaśniać moich włosów. Stosuję naturalne metody - płukanki z rumianku, trochę słońca, no i korzystam z faktu, że farba sama się z nich wypłukuje;) Dzięki tym "zabiegom" moje włosy nie są już czarne, a brązowe w bardzo ciepłej, rudawej wręcz tonacji. Nowe farby nakładane na odrosty bardzo ładnie łączą się z włosami na długości i tworzą delikatne refleksy - dzięki temu nie ma efektu takich odciętych jak od linijki kolorów. I zamierzam dalej iść w tym kierunku.

Ostatnio zapałałam chęcią posiadania włosów w kolorze hmm orzechowego brązu/jasnego blond-brązu (ogólnie coś pomiędzy). Ciężko jednak dokładnie określić taki kolor, dlatego pokażę zdjęcie, które obrazuje o co mi chodzi.

Swoją drogą czemu człowiek nie może mieć jakichś starych normalnych zdjęć, których by się nie musiał wstydzić;p

Gimnazjum... Jak widać moje włosy to była taka mieszanka blondu i brązu, która przybierała różne odcienie w zależności od światła. Mniej więcej taki odcień mi się marzy, na początek tylko na górze włosów. Swoją drogą, właśnie w gimnazjum przekonałam się, że cieniowanie nie jest dla mnie i odbiera mi całą gęstość włosów.

Mimo wszystko sama nie jestem pewna, co zrobić z tym kolorem. Wiem jedno - czerń czy ciemny brąz już mnie przygnębia.

Jeszcze w gimnazjum przefarbowałam włosy szamponetką na rudy, który się nie wypłukał i pozostał aż do liceum.

Nie mogę patrzeć na te zdjęcia...;d


Później zmiany były już mniej drastyczne, brąz rządził na mojej głowie, a różnice w jego odcieniach były minimalne.

Po nałożeniu farby rudy zamienił się na wiśniowy brąz. Przy okazji grzywka na bok też wróciła;D


W sumie później nie było inaczej - w miarę przyciemniania koloru zawsze moje brązowe włosy do słońca wyglądały na rude lub czerwone.


Czasami kolor wychodził trochę chłodniejszy, jednak dalej wypłukiwał się do rudego. Przy okazji zaczęłam zapuszczać wiecznie denerwującą mnie grzywkę;)

Ogółem obawiam się właśnie tego, że każdy brąz, czy jasny, czy średni, zawsze będzie na mojej głowie wyglądał jak rudy. A bardzo chciałabym tego uniknąć.


Potem zaczęłam coraz bardziej przyciemniać moje włosy, aż w końcu pofarbowałam je na czarno. W końcu zapuściłam grzywkę i skupiłam się na wyrównaniu włosów i zejściu z cieniowania.


Aż w końcu rok temu, zaczęłam z czerni powoli schodzić... Farba zaczęła się wypłukiwać, a słońce trochę rozjaśniło mi włosy. Ciężko uchwycić tę drobną zmianę, bo nawet przy okazji robienia zdjęć do NDW moje włosy wyglądają na czarne, ale być może na zdjęciu poniżej dokładniej widać różnicę.


Zdjęcia powyżej są z ubiegłych wakacji, a od tej pory trochę udało mi się jeszcze je rozjaśnić. Właściwie teraz moje włosy są jeszcze jaśniejsze i znów wpadające w czerwień.

Teraz zastanawiam się, co dalej. Tak jak wspomniałam na początku, nie chcę rozjaśniać włosów rozjaśniaczem. Wolę delikatnie schodzić z koloru na zasadzie farbowania odrostów coraz jaśniejszymi farbami i łączenia wszystkiego metodą drobnych refleksów, tak jak tu.

Pytanie jak uniknąć "wybijania się" tych rudości? No i na jaki kolor ostatecznie się zdecydować.

Tak naprawdę waham się pomiędzy zamówieniem kilku kolorów farb:




Liczę na Waszą pomoc;) Piszcie w komentarzach, co o tym wszystkim myślicie:)

20 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyglądasz w obecnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Przyznam, że dobrze się w nim czuję, ale potrzebuję już zmiany...

      Usuń
  2. Podoba mi się odcień 8/73 sama bym takim pofarbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześliczny jest;) Może jak zejdę z czarnego to kiedyś pofarbuję włosy na ten kolor;)

      Usuń
  3. Polecam Ci dekoloryzator :) bo jak zafarbujesz brązem to końce mogą być bardzo ciemne/ czarne. Ja niestety tak mam. Ale używałam raz dekoloryzatora w domu ( Renee Blanche) i jestem bardzo zadowolona. Z prawie czarnych zeszłam do jasnego brązu :) A jak nie chcesz rudości to też jest na nie sposób - płukanka z gencjany.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam o tej płukance z gencjany, dzięki;) Na razie końce sobie odpuszczam i skupiam się na odrostach, zobaczymy, co z tego wyjdzie;)

      Usuń
  4. Piszesz, że nie możesz patrzeć na te stare fotki, a moim zdaniem ładnie na wszystkich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Największy wybuch śmiechu wywołują u mnie te zdjęcia z okresu gimnazjum;) Reszta jakoś ujdzie w tłumie.

      Usuń
  5. wiśniowy brąz mi się najbardziej podoba :D. Wyglądałaś w nich bardzo dziewczęco. :D Czarny troszeczkę Cię postarzał tak mi się wydaje :D zmiana koloru zawsze jest trudna, ale mam nadzieje że znajdziesz idealny kolor dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Ten kolor też kiedyś bardzo lubiłam;) Niestety, strasznie szybko się wypłukiwał. Też mam wrażenie, że czarny mnie trochę postarza;) Też mam nadzieję, że w końcu znajdę dla siebie jakiś kolor;)

      Usuń
  6. Ślicznie wyglądasz na ostatnich zdjęciach, taka rozpromieniona i wesoła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam Ci zrobić jeden raz kąpiel rozjaśniajaca na wodzie 6% na kilka/ kilkanaśnie minut ( w połączeniu z szamponem i odżywka + ociekające włosy z wody otrzymasz coś koło 3-4% wodę. Nie zniszczy Ci bardzo włosow a zejdziesz ton lub dwa ;) Ale jeśli naprawde nie chcesz to aby zlikwidować rudość (bo to miedziany a nie czerwony wybija, z tego co ze zdjęc widze, ale jeśli czerwony - to zabijasz zielonym) powinnas użyc farby z refleksem ktory leży naprzeciw w kole barw. Czyli rudość to powinnaś zlikwidowac refleksem niebieskim (ale takiego nie ma w farbach) czyli popiel + fiolet trzeba wykorzystac, farba załóżmy: 6.12 lub 6.21, przy czym ta druga opcja będzie bic bardziej w fiolet, a naturalniejszy efekt uzyskasz własnie z popielem w pierwszej kolejnosci. Na pewno unikaj złocistych, bo odrost będzie wyglądał ok, ale rudość bardziej podbije odcień. A kolory 6/7 są z refleksami czerwonymi, a tego tez chyba chcesz uniknąc. ;) Polecam Ci tez farby z Artego, mają bardzo ładne zimne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie to wszystko skomplikowane dla mnie, ale wydaje mi się, że ogarniam. Bardzo dziękuję za cenne porady. Nie wiem na razie czy zdecyduję się na rozjaśnianie, ale bardzo mi pomogła ta część o farbach:)

      Usuń
  8. Teb obecny kolor bardzo ładny :) podoba mi się też 6/7 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;) Prawdopodobnie od niego zacznę, a później przejdę do tych jaśniejszych, bo chcę żeby przejścia były naprawdę delikatne.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Dobrze się w nich czuję, ale jednocześnie czuję się już trochę przytłoczona tym czarnym.

      Usuń
  10. Wszystkie zdjecia super, wiec nie wiem, dlaczego nie mozesz sie na nie patrzec :D Mialas piekny kolor wg gimnazjum :) 3mam kciuki za etapowe schodzenie, mi najbardziej podoba sie 8/3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha te z gimnazjum są straszne... Jakoś dziwnie mi się na nie patrzy i za każdym razem ogarnia mnie śmiech. Dziękuję;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny