2/03/2016

KREMOWE PRODUKTY DO KONTUROWANIA - KOBO FACE CONTOUR MIX I MAKEUP REVOLUTION ULTRA CREAM CONTOUR PALETTE

Dzisiaj mam dla Was porównanie i recenzję dwóch popularnych, stosunkowo tanich i łatwo dostępnych produktów do konturowania na mokro - Kobo Face Contour Mix i Makeup Revolution Ultra Cream Contour Palette. Jeśli chcecie wiedzieć która paletka lepiej się u mnie sprawdziła, zapraszam do lektury;)

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette


 KONSYSTENCJA I PIGMENTACJA

Korektory do konturowania z Kobo, mają bardzo dobrą pigmentację, są dość tłuste, i przy tym dość tępawe w nakładaniu. Najlepiej nakładać ten produkt palcami, wtedy ciepło jakie one wytwarzają, rozmiękczy trochę ich konsystencję. Dość ciężko się blendują, jeśli umiejscowimy nasz korektor za wysoko lub za nisko, ciężko będzie nam go ściągnąć. Oczywiście wtedy możemy dokonywać jakichkolwiek poprawek podkładem, ale będzie to kolejna warstwa produktu. Produkt jest tak dobrze napigmentowany, że wystarczy dosłownie odrobinka, aby podkreślić kości policzkowe.

Korektory do konturowania z Makeup Revolution są zdecydowanie bardziej kremowe, ale mają też mniejszą pigmentację. Mają zupełnie inną konsystencję od tych korektorów z Kobo: tak samo tłustą, ale jakby bardziej miękką, masełkowatą. Nakłada się je i blenduje bezproblemowo. Zdecydowanie łatwiej nakłada się je pędzlem niż te z Kobo, ale mimo wszystko i tak chyba najbardziej lubię do tego używać palców;) Przez ich słabszą pigmentację i tą masełkowatą konsnstencję, trzeba nałożyć trochę grubszą (lub dwie cieńsze) warstwy produktu.

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette

CENA

Cenowo obie paletki wychodzą dość dobrze. Za kółko czterech korektorów od Kobo musimy zapłacić 19,90. Paletka Makeup Revolution jest dwa razy droższa - kosztuje 39,90, ale zawiera aż osiem odcieni.


KOLORYSTYKA 

Jeśli chodzi o kolorystykę, to zdecydowanie wygrywa Kobo. Pomijając te produkty do rozjaśniania i skupiając się na tych do przyciemniania, trzeba przyznać, że produkt Kobo cechują ładne, chłodne kolory - średni i ciemny brąz.

Makeup Revolution oferuje nam dwa ciemniejsze brązy, dwa jaśniejsze, przy czym tak naprawdę tylko jeden jest prawdziwie chłodny. Pozostałe trzy wypadają na mojej skórze dość ciepło. Być może u dziewczyn z ciepłym typem urody, ten produkt sprawdziłby się o wiele lepiej - ja mam neutralny typ urody i mało które brązy wyglądają na mojej skórze chłodno.

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette
 Kobo Face Contour Mix

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette
 Makeup Revolution Ultra Cream Contour Palette

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette
KOREKTORY DO ROZJAŚNIANIA

Jeśli chodzi o te jaśniejsze korektory, służące typowo do rozjaśniania okolic pod oczami i centralnych punktów twarzy, zdecydowanie bardziej swoją konsystencją i słabszą pigmentacją właśnie, odpowiadają mi korektory z Makeup Revolution. Po prostu są mniej napigmentowane, więc tworzą łagodniejszy efekt. Te z Kobo dają wręcz hardkorowy efekt, bardzo fajny do zdjęć, na co dzień - nie bardzo. Te z Makeup Revolution, tak jak wspomniałam są o wiele bardziej kremowe i lepiej się blendują - łatwiej wprasować je w skórę i połączyć z podkładem.

Korektory z Kobo o wiele lepiej zakrywają cienie pod oczami, korektory z Makeup Revolution zupełnie sobie z tym nie radzą, ale niestety te Kobo uwielbiają zbierać się w załamaniach i podkreślać zmarszczki, które normalnie nie są u nas widoczne. Ja wolę nakładać standardowe korektory w okolice pod oczami, ponieważ skóra tam jest o wiele delikatniejsza, a niestety wszystkie tego typu produkty do konturowania mają stosunkowo ciężką konsystencję i lubią te okolice wysuszać. Jeśli natomiast Wasza skóra pod oczami nie ma skłonności do przesuszania się i jeśli nie macie dużych cieni pod oczami - Makeup Revolution sprawdzi się u Was także jako standardowy korektor.

Ogromnym plusem, jeśli chodzi o paletkę Makeup Revolution jest ten cudowny kremowy rozświetlacz, który jest bardzo dobrze, jak na rozświetlacz, napigmentowany i który daje przepiękną taflę na skórze. Tego produktu niestety brakuje w paletce Kobo.

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette
  Popatrzcie jak pięknie odbija światło ten rozświetlacz;)

Minusem tej samej paletki jest jednak dobór kolorów - rozświetlacz jest w chłodnej tonacji, bronzery - w dość ciepłej, więc tak naprawdę kupując tę paletkę i ciepły i zimny typ urody może nie być zbyt zadowolony.

Rozświetlacz nakładam na trzy sposoby. Pierwszy z nich to oczywiście nałożenie go na szczyty kości policzkowych i przypudrowanie. Drugi sposób to nałożenie go na już przypudrowaną twarz. Trzeci to nałożenie go na podkład, przypudrowanie i wzmocnienie pudrowym rozświetlaczem. Jeśli chodzi o drugi, najbardziej nietypowy sposób, czyli nakładanie kremowego rozświetlacza z tej paletki MUR na przypudrowaną twarz, to rozświetlacz dzięki swojej konsystencji, bardzo ładnie przykleja się do twarzy i nie migruje, ani nie ściera się. Każdy sposób oczywiście daje zupełnie inny efekt:)


KOREKTORY DO PRZYCIEMNIANIA

Po przypudrowaniu twarzy, kontur jest bardziej widoczny w przypadku korektorów z Kobo, Makeup Revolution daje delikatniejszy efekt, szczególnie w przypadku tego chłodnego brązu. Na co dzień używam przeważnie tylko jego, na wieczór lubię mieszać ten chłodniejszy odcień z tym cieplejszym, ciemniejszym brązem w proporcji mniej więcej 2:1, kolor wtedy jest nadal w miarę chłodny, a uzyskuję mocniejszy efekt. Czasami nakładam tylko ten delikatny chłodny odcień, a dodatkowo po przypudrowaniu, wzmacniam go zwykłym prasowanym bronzerem.

UTRZYMYWANIE SIĘ KOREKTORÓW NA SKÓRZE

Jeśli chodzi o utrzymywanie się tych korektorów na skórze, to wypadają one bardzo podobnie. Oba utrzymują kontur twarzy przez kilka godzin, Kobo (prawdopodobnie przez swoją konsystencję) schodzi ciut bardziej plamiście i lubi podkreślać niedoskonałości, zarówno zaraz po nałożeniu, jak i w ciągu dnia, kiedy się ściera. Niestety w moim przypadku okazał się aknegenny - na drugi dzień zauważyłam drobne niedoskonałości w miejscach, gdzie go nałożyłam (szczególnie na policzkach, w których praktycznie nigdy te niedoskonałości mi nie wyskakują).

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette


Produkt z Kobo jest bardzo mocno perfumowany, co może być trochę uciążliwy. Produkt z Makeup Revolution całkowicie bezzapachowy nie jest, ale też nie czuć go jakoś mocno.

OPAKOWANIE

Paletka Kobo jest bardzo mała, poręczna, odkręcana. Paletka Makeup Revolution jest dużo większa, posiada lusterko, co akurat jest i plusem i minusem, ponieważ okropnie ciężko utrzymać je w czystości. Poza tym jest plastikowa i solidnie wykonana, nie jest to tani plastik, który przy zderzeniu z podłogą nie przeżyje. Minusem paletki z Kobo jest to, że kolory leżą bardzo blisko siebie i przy nabieraniu ich, czy to palcem, czy pędzlem, ciężko nie dotknąć powierzchni obok i nie zabrudzić jej innym kolorem. Przestrzenie między korektorami w paletce Makeup Revolution są większe i przez to kolory nie brudzą się nawzajem, ale z drugiej strony ten plastik jest wiecznie upaćkany.

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette

Mimo wszystko dla mnie te "wady" opakowań, to tak naprawdę tylko szczegóły, które nie mają większego znaczenia.

kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette


PODSUMOWANIE

U mnie zdecydowanie wygrywa paletka do kremowego konturowania z Makeup Revolution. Oczywiście, nie twierdzę, że paletka z Kobo jest zła, bo używałam jej na długo przed tym, jak ta z MUR pokazała się na rynku, ale u mnie jest takim typowym średniaczkiem, po którego sięgałam znacznie rzadziej. Paletka z MUR też idealna nie jest i mam nadzieję, że znajdę jeszcze inny, lepszy tego typu produkt;)
kremowe produkty do konturowania - kobo face contour mix i makeup revolution ultra cream contour palette

Dajcie znać w komentarzach, czy znacie te produkty, czy ich używałyście, jaką macie na ich temat opinie, czy odpowiadają Wam w 100%.

6 komentarzy:

  1. Muszę kiedyś wypróbować to kółeczko z kobo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam kobo i lubie nakladac ciemne kolory pedzlem precyzyjnie :) i wyglada super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubie, ale jednak MUR wygrywa;) Może lepiej by mi się je nakładało bardzo precyzyjnym pędzlem do konturowania, a wszystkie mam ścięte, dlatego palce u mnie wygrywają. Jakiego pędzla używasz do ich nakładania?;)

      Usuń
  3. Z takich dobrodziejstw jeszcze nie korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny