4/27/2016

IDEALNY UTRWALACZ MAKIJAŻU? SPRAYE FIXUJĄCE INGLOT I AVON - PORÓWNANIE

Dzisiejszy post będzie o dwóch popularnych sprayach fixujących, wykańczających, utrwalających makijaż. Jeśli czytacie mojego bloga regularnie, to wiecie, że spray z Inglota to mój ulubieniec. Czy trzy razy tańszy spray z Avonu mu dorównał? Jeśli chcecie znać odpowiedź na to pytanie, czytajcie dalej;)

idealny utrwalacz makijażu? spraye fixujące inglot i avon - porównanie



Te dwa produkty różni na pewno jedna rzecz - cena. Za spray z Inglota o pojemności 150 ml zapłacimy 42 zł, natomiast za spray z Avonu o pojemności 125 ml zapłacimy średnio 12-15 zł (produkt jest często na promocji w katalogu).


idealny utrwalacz makijażu? spraye fixujące inglot i avon - porównanie

Spray z Avonu jest bardzo mocnym utrwalaczem. Na pewno będzie lepszy dla osób z tłustą cerą, z suchą i mieszaną już niekoniecznie.

Mnie osobiście na początku nie przypadł go gustu, ponieważ powodował ogromne uczucie ściągnięcia. Utrwalił mi nawet włoski na twarzy do tego stopnia, że były sztywne i lepiące. Miałam uczucie, jakbym spryskałam twarz lakierem do włosów.

Swoim działaniem bardzo przypominał mi z początku ten spray:

Źródło
Przez pierwszy tydzień uczucie ściągnięcia towarzyszyło mi za każdym razem, jak aplikowałam ten produkt na twarz. Bezpośrednio po nałożeniu czułam się bardzo niekomfortowo, po godzinie, miałam ochotę spryskać całą twarz mgiełką nawilżającą, co też nie przynosiło ulgi. Przez ten tydzień, spray z Avonu spowodował ogromne przesuszenie mojej skóry na twarzy - była odwodniona, sucha i szorstka w dotyku. Na szczęście kilka dni stosowania głęboko nawilżającego kremu z Evree, o którym Wam kiedyś pisałam, sprawiło, że moja cera się uspokoiła i wróciła do normy.

Po "uratowaniu" mojej cery postanowiłam dać mu drugą szansę i faktycznie fixer przestał mnie aż tak przesuszać. Moja cera się do niego przyzwyczaiła i już nie czułam, ani takiego ściągnięcia, ani uczucia jakbym spryskała twarz lakierem do włosów. Nie mniej jednak, jest on nadal delikatnie wyczuwalny na twarzy. Gdy teraz go stosuję i przez przypadek spryskam nim również szyję, to na szyi to "ściągnięcie" jest mocno wyczuwalne.

Co do samego działania - produkt utrwala bardzo dobrze - podkład się nie odbija na telefonie, na ręce. Bronzer, róż i rozświetlacz zostają w miejscu przez cały dzień dokładnie tam, gdzie go nałożyłyśmy. Fixer przedłuża makijaż o kilka godzin, pomaga utrzymać mat.

idealny utrwalacz makijażu? spraye fixujące inglot i avon - porównanie

Nie podoba mi się aplikator, który nie rozpyla mgiełki, tylko duże krople, które odbijają się czasami na twarzy, gdy trzymamy butelkę odrobinę bliżej. Tak naprawdę, trzeba trzymać butelkę na wyciągnięcie całej ręki, żeby nie zostały nam na twarzy krople. Spray z Inglota w małym opakowaniu (50 ml) miał naprawdę fajny aplikator, który w bardzo rozproszony sposób rozprowadzał produkt. Aplikator w tej dużej buteleczce już nie jest taki precyzyjny i jest z nim identyczny problem, jak z tym z Avonu.

idealny utrwalacz makijażu? spraye fixujące inglot i avon - porównanie

O sprayu z Inglota pisałam już wcześniej - tutaj i tutaj. Jest to świetny produkt, który przedłuża trwałość makijażu, jest komfortowy w noszeniu, nie zapycha, nie powoduje uczucia ściągnięcia, nie wysusza skóry, nawet jeśli stosujemy go codziennie. Świetnie sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia typu imprezy, wesela. Spokojnie utrzyma makijaż nawet do 15 godzin. W miarę dobrze także trzyma mat - po około 5 godzinach muszę się delikatnie przypudrować.

Spray z Inglota jest, według mnie, trochę delikatniejszy, minimalnie słabiej utrwala, ale jest bardziej komfortowy, skóra nie musi się do niego przyzwyczajać i nie czuć go tak na twarzy. Jeśli macie cerę wrażliwą, suchą, skłonną do podrażnień, to w tym wypadku zdecydowanie warto do niego dopłacić. Jeśli jednak macie cerę tłustą, potrzebujecie mocnego utrwalenia, i wiecie, że jest małe prawdopodobieństwo, że produkt z Avonu przesuszy Waszą cerę, to możecie go brać w ciemno, tym bardziej, że jego cena nie jest wysoka.

Jestem natomiast ciekawa, jakby sprawdziłaby się u mnie nowość marki Avon - Magix, czyli baza i spray utrwalający w jednym.

Miałyście któryś z tych fixerów? Stosujecie tego typu produkty w Waszym makijażu? Dajcie znać w komentarzach. Jeśli miałyście oba produkty, koniecznie dajcie znać, który z nich wolicie;)

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny