4/25/2016

JAK UZYSKAĆ EFEKTU NATURALNEJ OPALENIZNY? NAJLEPSZY SAMOOPALACZ DO TWARZY I CIAŁA + RAJSTOPY W SPRAYU.

Kalendarzową wiosnę mamy od miesiąca, ale pogoda za oknem ostatnio przypomina bardziej jesień, niż wiosnę. Majówka też niestety nie zapowiada się zbyt ciepło. Nie wiem, jak Wy, ale ja już z utęsknieniem wyczekuję ciepłych, słonecznych dni. Dzisiejszy post być może przywoła nam trochę lato, bo będzie w nim mowa o dwóch produktach do opalania.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu


Wcześniej nigdy nie przepadałam za samoopalaczami, nigdy też nie byłam zadowolona z efektu, który dają, aż do momentu kiedy odkryłam ten samoopalacz. Jest to właściwie mus samoopalający z Lirene, który może być stosowany zarówno do twarzy, jak i do ciała, chociaż ja akurat na twarz nie nakładam tego typu produktów w obawie o wysyp niedoskonałości. Natomiast, jeśli Wy nie macie cery skłonnej do zapychania, możecie z powodzeniem używać go również na twarz.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

Ten samoopalacz daje efekt pięknej, naturalnej złoto-brązowej opalenizny. Jest wodoodporny, bardzo trwały, u mnie efekt utrzymał się około tygodnia. Produkt jest w musie, więc aplikacja jest banalnie prosta. Nie pozostawia smug, o ile oczywiście prawidłowo go użyjemy tzn. zrobimy wcześniej peeling skóry, nawilżymy skórę balsamem, a sam samoopalacz będziemy rozcierać ruchem z dołu do góry, a nie na odwrót. Ostateczny efekt jest widoczny po około 6 godzinach od aplikacji, chociaż producent zapewnia, że już po godzinie. Balsam nie wysusza, a wręcz przeciwnie - daje bardzo lekkie uczucie nawilżenia.

Ja zaaplikowałam go dwa razy, by uzyskać zadowalający mnie efekt. Chciałam lekko "opalić" nogi przed weselem i to był taki mój eksperyment, bo wcześniej nigdy tego produktu nie używałam. Nie chciałam osiągnąć mocnego efektu, bo mamy kwiecień, więc gdybym zaaplikowała ten produkt jeszcze kilkakrotnie, to pewnie bardzo bym się wyróżniała wśród innych gości weselnych, a nie o to chodzi.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

Produkt jest bardzo wydajny, mam wrażenie, że po tych dwóch aplikacjach tego produktu w buteleczce nic nie ubyło, a cena jest śmiesznie niska. Nie wiem dokładnie, ile on kosztuje w regularnej cenie (link znajdziecie na dole), natomiast ja kupiłam go na promocji w SuperPharm za 15 zł.

Kolor mamy jeden - na opakowaniu jest napisane, że produkt jest przeznaczony do każdego typu skóry. Należy pamiętać, aby buteleczkę wstrząsnąć przed każdym naciśnięciem aplikatora i aby nie naciskać też zbyt mocno pompki, bo lepiej nakładać ten samoopalacz drobnymi pociągnięciami, niż nałożyć dużą ilość produktu i wcierać w nieskończoność. Poza tym nakładając go za dużo, możemy zrobić sobie niechcący smugi.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

 Drugi produkt to rajstopy w sprayu Sally Hansen.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

Co do niego mam mieszane uczucia. Nie do końca zgodzę się z tym, że zamaskowuje wszystkie przebarwienia i siniaki. Ja, z racji tego, że trenuję pole dance, mam mocno widoczne siniaki na nogach, jakieś popękane naczynka, obtarcia i liczyłam na to, że ten produkt pomoże mi je trochę ukryć, co nie do końca wyszło. Oczywiście, one były minimalnie mniej widoczne, ale tutaj słowo-klucz to 'minimalnie'.

Produkt jest wodoodporny, ale bardzo łatwo go zmyć za pomocą zwykłego żelu pod prysznic, czy mydła, gdzie resztek samoopalacza musiałam się pozbyć się używając peelingu.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

To produkt w sprayu, więc tutaj już łatwiej o smugi. Oczywiście, jeśli odpowiednio go rozprowadzimy, to żadnych smug sobie nie zrobimy. Ja mam te "rajstopy" w kolorze medium i wydaje mi się, że to był jednak zły wybór i dużo lepiej wyglądałyby te w kolorze light. Medium wyszedł ciut za ciemny.

Na dłoni, na zdjęciu poniżej tak tego nie widać, ale na nogach efekt jest przesadzony.

efekt naturalnej opalenizny? samopolacz do twarzy i ciała + rajstopy w sprayu

3 komentarze:

  1. Nigdy w życiu nie używałam samoopalacza. Zawsze się bałam, bo z moim szczęściem narobiłabym sobie plam :D
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nigdy nie używałaś, to nigdy nie zaczynaj od tych w balsamie, ponieważ mają "trudniejszą" konsystencję - cięższą, bardziej gęstą i tłustą, więc łatwo sobie nimi narobić plam. A tym w musie zapewniam, że baardzo ciężko;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny