4/19/2016

OCHŁADZANIE KOLORU WŁOSÓW, NIWELOWANIE RUDYCH REFLEKSÓW. PŁUKANKA SREBRNA CAMELEO DELIA.

Dzisiaj post dotyczący włosów, ale nie tylko dla włosomaniaczek;) Mowa w nim będzie o produkcie, służącym do ochładzania koloru włosów. Część osób ten produkt bardzo wychwala i jest pod wrażeniem jego działania, a część uważa go za totalny bubel. Jeśli chcecie wiedzieć, jak sprawdziła się u mnie srebrna płukanka do włosów Cameleo marki Delia, to czytajcie dalej;)

ochładzanie koloru włosów, niwelowanie rudych refleksów. płukanka srebrna cameleo delia


Płukanka z Delii ma za zadanie ochłodzić kolor włosów. Brakuje mi informacji od producenta na opakowaniu, do jakich włosów jest on przeznaczony. Tak naprawdę nie wiemy, czy produkt nadaje się do włosów farbowanych i naturalnych, czy tylko do tych lub tych. Na opakowaniu jest jedynie informacja, że produkt ten likwiduje żółty odcień i stąd możemy przypuszczać, że najlepiej sprawdzi się na blond włosach, ponieważ fioletowy najlepiej niweluje żółte odcienie, nieco gorzej te rude.

ochładzanie koloru włosów, niwelowanie rudych refleksów. płukanka srebrna cameleo delia

Więcej informacji znajdziemy dopiero na KWC (na stronie producenta jest ich o wiele mniej):

Srebrna płukanka do włosów Delia Cameleo niweluje niechciane żółte refleksy na naturalnych lub farbowanych jasnych włosach, nadając jednocześnie fioletowy połysk. Płukanka przeznaczona do włosów siwych, blond, rozjaśnianych.

Szkoda, że producent nie zawarł tych informacji na opakowaniu.

ochładzanie koloru włosów, niwelowanie rudych refleksów. płukanka srebrna cameleo delia

Liczyłam się z tym, że produkt może u mnie nie zadziałać, bo u mnie jednak przeważają rude refleksy, choć moje włosy są obecnie na tyle wielokolorowe, że złote refleksy też miejscami, w szczególności do słońca, widać.

Nie stosowałam tego produktu, jako typowej płukanki - czyli nie moczyłam włosów w niej po myciu - a dodawałam łyżkę stołową do masek, odżywek.

W takim połączeniu produkt nie spowodował u mnie przesuszenia. Skłamię, jeśli powiem, że stosowałam go po każdym myciu, chociaż starałam się to robić regularnie. Używam tego produktu od czterech miesięcy i stwierdzam, że:

1. Produkt zdecydowanie ochłodził i przyciemnił moją czarną część włosów, dzięki niemu dół włosów jest zdecydowanie bardziej jednolity, nie wybijają konkretne kolory farb, pomimo, że część była farbowana bardzo ciemnym brązem, część henną, część intensywną czernią, a część jeszcze zapewne czymś innym.

2.  Płukanka niweluje rude refleksy na kilka godzin po myciu. Wtedy wpadają one w fioletowy odcień. Po tym czasie jakby produkt utlenia się i rude refleksy znów wychodzą do wierzchu. Myślałam, że regularne stosowanie tego produktu, sprawi, że ten efekt będzie bardziej długotrwały, ale niestety nic z tego.

3. Mój naturalny kolor włosów to dość ciemny, chłodny brąz, a ta płukanka sprawiła, że mój odrost złapał delikatnie popielate refleksy. Bardzo spodobał mi się ten efekt.

Dzięki tej płukance te kolory na włosach się ze sobą łączą, łagodnie przechodzą jeden w drugi i tworzą spójną całość.

Używam tego produktu od czterech miesięcy, prawie przy każdym myciu, a zużycie jest znikome! (Co zresztą widać na zdjęciu). Pojemność to aż 200 ml. Cena - około 5 zł.

ochładzanie koloru włosów, niwelowanie rudych refleksów. płukanka srebrna cameleo delia

Aplikator dozuje bardzo dużą ilość produktu, a sam produkt  mocno barwi skórę, ubrania, więc trzeba postępować z nim ostrożnie.

Pomimo, że ten produkt nie dał jakichś spektakularnych efektów i nie zlikwidował rudych refleksów, na czym mi właściwie najbardziej zależało, myślę, że warto go wypróbować. Jako produkt do ochładzania koloru, lepiej sprawdzi się u blondynek, niż u brunetek. Jako że całkiem nieźle "scala" różne kolory, myślę, że nieźle by się sprawdził u osób, które chcą zmniejszyć różnicę kolorystyczną między poszczególnymi farbowaniami po nieudanym ombre, sombre i innych koloryzacjach tego typu.

Dajcie znać w komentarzach czy miałyście ten produkt i czy uznajecie go za bubel czy za włosowy hit;)

4 komentarze:

  1. SUper są takie płukanki jak i szampony.Warto jest pamiętać ,że niestety przesuszają włosy i trzeba je bardziej nawilżać; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie;) Dlatego fajnym sposobem jest właśnie dodawanie takich gotowych płukanek do sprawdzonych nawilżających odżywek, wtedy minimalizujemy ryzyko przesuszenia włosów.

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nigdy nie używałam takich płukanek :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta sama plukanka totalnie sie nie sprawdzila ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny