5/12/2016

JAK MAKSYMALNIE ZWIĘKSZYĆ TRWAŁOŚĆ CIENI?

Dzisiaj zapraszam Was na post związany z cieniami, a dokładniej z ich trwałością. Jeśli macie problem z rolowaniem, czy warzeniem się cieni, jeśli macie tłustą powiekę, to zapewne szukacie sposobu na to, aby cienie na Waszych powiekach, trzymały się cały dzień. Oczywiście osoby, które ogólnie nie mają tłustych powiek, ale ich skóra latem się mocniej przetłuszcza i wszystkie cienie, nawet te najlepsze jakościowo, potrafią im spłynąć z powiek, też znajdą w tym poście coś dla siebie. Jeśli interesuje Was ten temat, to czytajcie dalej.

jak maksymalnie zwiększyć trwałość cieni?


Ja należę właśnie do tej drugiej grupy osób. Moje powieki raczej są normalne, a nawet powiedziałam, że są skłonne do przesuszania. Wszystko zmienia się właśnie latem, wtedy te cienie dosłownie spływają i długo nie umiałam sobie z tym problemem poradzić. Na twarz możemy nałożyć matujący podkład, ale co z powiekami? Poza tym moje powieki zdecydowanie potrzebują wyrównania kolorytu, skóra w tym miejscu jest dużo ciemniejsza, ma wręcz siny odcień, więc bezbarwne bazy pod cienie odpadają.

Wybawieniem dla tłustych powiek jest baza z Inglota (Inglot Eye Shadow Keeper), ale niestety jest ona przezroczysta, nie daje żadnego koloru, więc nie jest w stanie wyrównać kolorytu powieki. Na szczęście, w połączeniu z bazą pod cienie z Maybelline, a właściwie cieniem w kremie (Maybelline Color Tattoo w odcieniu 93 Creme de Nude) sprawdza się idealnie.

jak maksymalnie zwiększyć trwałość cieni?
Oczywiście zaczynamy od nałożenia niewielkiej (!) ilości bazy z Inglota na całą powiekę ruchomą i nieruchomą. Dopiero na to nakładamy bazę/cień w kremie z Maybelline. Gwarantuję, że pomimo że mamy dwa różne produkty, o dwóch różnych konsystencjach, nic się nie warzy. Oczywiście jeśli nałożymy za grube warstwy obu produktów, to jest taka szansa, że wszystko wyląduje w załamaniu wraz z cieniami, więc najważniejszy jest umiar. Ten duet rewelacyjnie ze sobą współpracuje i sprawia, że mamy dwa w jednym - ujednolicony koloryt powieki i maksymalnie przedłużoną trwałość cieni.

jak maksymalnie zwiększyć trwałość cieni?

Oczywiście te bazy nie mają za zadanie jakoś wybitnie podbijać pigmentacji cieni, o tym możemy zapomnieć. Jeśli chcemy, aby cienie były bardziej intensywne, to serdecznie polecam bazę pod cienie marki Zoeva, tę w wersji matowej, bo ona faktycznie genialnie podbija pigmentację. 

Jeśli chcecie poczytać coś więcej, o którymś z tych produktów, to odsyłam Was do tego i tego posta, ponieważ tam więcej rozpisywałam się na temat obu tych produktów z osobna.

Jeśli macie jakiś problem z utrzymywaniem się cieni na powiekach, czy z bazami pod cienie, to piszcie w komentarzach. Dajcie też znać, czy miałyście którykolwiek z tych produktów i jak się u Was sprawdził.

6 komentarzy:

  1. Ja zawsze używam bazy Ingrid, ale na wesele w lecie chcę kupić Duraline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to Duraline jako baza raczej się nie sprawdzi - rozpuści wszystkie cienie.

      Usuń
  2. Ja lubię produkty z inglota ,bazy są niezłe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cienie sypkie/pigmenty jeszcze lepsze;)

      Usuń
  3. jakoś zawsze jestem z dala od Inglota :) a tak dużo pozytywnych opinii już czytałam na temat ich produktów.. muszę w końcu się tam wybrać tym bardziej że właśnie potrzebuje jakiejś dobrej, sprawdzonej bazy :)
    pozdrawiam,
    claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, niektóre produkty z Inglota są kultowe;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny