5/02/2016

MÓJ SPOSÓB NA PROSTE WŁOSY BEZ UŻYCIA PROSTOWNICY

Dzisiaj kolejny wpis z serii 'Mój sposób na'. Tym razem opowiem Wam, jak uzyskuję efekt idealnie prostych włosów, bez użycia prostownicy. Zdaję sobie sprawę, że nie u każdego ten sposób się sprawdzi, ale te z Was, które mają podobne włosy do moich,  śmiało mogą próbować odwzorować go na swoich włosach, a reszta z Was będzie mogła znaleźć jakąś inspirację. Podobnie jak przy kręceniu, tutaj dużą rolę odgrywają konkretne produkty, te ze zdjęcia dają u mnie rewelacyjny efekt, podczas gdy inna odżywka, czy inny olejek, już nie zadziałają tak dobrze.

mój sposób na proste włosy bez użycia prostownicy


Poprzedni wpis na ten temat znajdziecie tutaj, ale że wydał mi się dość nieaktualny, postanowiłam stworzyć nowy.

Moje włosy raczej zaliczają się do tych prostych, ale pojedyncze pasma, a już w szczególności te na przodzie, lubią się samoistnie kręcić, wywijać w różne strony i kiedy nic z nimi nie robię, część włosów mam zupełnie prostych, a część pokręconych - przy czym jedno pasmo jest wywinięte w prawo, drugie w lewo, jedno zachowuje mocniejszy skręt, a drugie luźniejszy. Zdarza się też tak, że jedno pasmo jest pokręcone od samej nasady, a drugie tylko na końcu. Istny miszmasz! Efekt potęguje zwinięcie włosów w koczka ślimaka.

Moje włosy znacznie łatwiej jest wyprostować niż pokręcić, więc schemat stylizacji jest dość prosty. Jeśli macie cieniowane włosy to, albo będzie Wam ciężej osiągnąć pożądany efekt, albo efekt będzie się u Was utrzymywał krócej.

1. Zaczynam od dokładnego umycia włosów szamponem, tutaj właściwie sprawdzi się każdy szampon, poza tym lnianym, który Wam ostatnio polecałam. Bardzo lubię nawilżający szampon z firmy Vianek (bez SLS), lub piwny z Barwy (z SLS), o którym pisałam tutaj. U mnie najlepiej sprawdza się szampon zawierający w składzie proteiny, ponieważ włosy są po nim lekko usztywnione i mniej podatne na naturalne kręcenie się/wywijanie się.

2. Po umyciu włosów nakładam na nie silikonową odżywkę, która jednocześnie sprawi, że moje włosy będą odpowiednio nawilżone i dociążone. Ta odżywka (Nivea Repair & Targeted Care) bardzo moje włosy wygładza, co ma duże znaczenie w dalszej stylizacji. Silikony wpływają na osłabienie naturalnego skrętu włosa. Jeśli jesteście zainteresowane recenzją tej odżywki, to Was do niej odsyłam.

3. Następnie bardzo dokładnie, pasmo po paśmie, suszę włosy chłodnym nawiewem suszarki, używając przy tym koncentratora. Gdy włosy są już lekko podsuszone, przeczesuję je Tangle Teezerem i znów powracam do suszenia chłodnym nawiewem. Powtarzam tę czynność kilkukrotnie, aż włosy będą dokładnie wysuszone. Ważne, aby zaczynać od nasady głowy, kierować strumień powietrza w dół i stopniowo przesuwać się do końcówek włosów.

mój sposób na proste włosy bez użycia prostownicy

4. Fryzurę utrwalam za pomocą silikonowego olejku Loreal Professionnel Mythic Oil. Do tej pory nie trafiłam na lepszy olejek do stylizacji. Ten produkt jest lekki, nie obciąża nadmiernie włosów, nie sprawia, że wyglądają na tłuste. Taki silikonowy olejek sprawia, że włosy są jeszcze bardziej dociążone, wygładzone i trzymają swój prosty kształt.

Wysuszenie całych włosów tylko i wyłącznie chłodnym nawiewem schodzi cztery razy dłużej niż jakbyśmy je suszyły letnim, czy ciepłym (szczególnie przy gęstych włosach), ale efekt jest tego wart. Ja uzyskuję efekt włosów prostych jak od linijki. Przyznam, że nie lubię aż tak przesadzonego efektu, wolę jak włosy wyglądają w miarę naturalnie, tzn. żyją własnym życiem, ale w granicach przyzwoitości. 

Taka stylizacja, podobnie jak kręcenie włosów, zajmuje sporo czasu i jeśli się na nią decyduję, to zazwyczaj w lecie, kiedy względnie wiem, że nie zmoczy ich zaraz deszcz lub śnieg. Jesienią i zimą nawet nie zaczynam 'prostowania', bo po chwili każdy włos znów będzie wywinięty w inną stronę. W normalnych warunkach, proste włosy utrzymują swój kształt przez kilkanaście godzin, właściwie aż do momentu, kiedy kładę się spać - rano znów budzę się z lekko nieokrzesanymi włosami, szczególnie jeśli związywałam je na noc. Jeśli rano ponownie zaaplikuję na nie olejek i przeczeszę Tangle Teezerem jest dużo lepiej, choć nieidealnie.

Dajcie znać w komentarzach, czy i jak prostujecie włosy. Wiem, że sporo dziewczyn prostuje włosy na okrągłej szczotce, ale to niestety nie mój stopień wtajemniczenia. Napiszcie też, jakie produkty najlepiej się u Was sprawdzają do stylizacji włosów na proste.

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten olejek z L'oreal, z tej serii fajna jest również maseczka do włosów. A co do prostowania - nie mam pojęcia jak uzyskać taki efekt suszarką, a szczotka okrągła to dla mnie wręcz czarna magia chociaż fryzjerzy takie cuda potrafią. Ja lubię jeszcze przed suszeniem czy prostowaniem włosy zabezpieczyć kremami ochronnymi przed temperaturą, jednak tych już coraz mniej na rynku, ten "cement" z kerastase jest świetny, ale cena powala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki nie próbowałam, ale jeśli jest tak dobra jak olejek, to z chęcią ją wypróbuję. Okrągła szczotka to też dla mnie czarna magia, robiłam kilka podejść i zawsze kończyły się fiaskiem. Cement z Kerastase od dłuższego czasu chodzi mi po głowie, ale cena odstrasza.

      Usuń
  2. świetny post!
    a ten olejek z Loreal jest mega:)
    https://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam z natury proste włosy, więc nie muszę aktualnie sięgać po takie sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, marzy mi się taka gładka tafla włosów;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny