5/14/2016

RECENZJA PÓŁTRANSPARENTNEJ POMADKI BOURJOIS ROUGE EDITION SOUFFLE DE VELVET

Dziś przyszłam do Was z recenzją najnowszych pomadek marki Bourjois, reedycji słynnej serii Rouge Edition Velvet, czyli Bourjois Rouge Edition Souffle de Velvet. Pomadki z tej serii to  pomadki matowe, ale reklamowane przez producenta jako półtransparentne. Jeśli jesteście ciekawe, jak, w moim odczuciu, wypada ta pomadka na tle słynnej REV, to czytajcie dalej.

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet


Pomadka jest reklamowana przez producenta jako pomadka matowa, długotrwała, półprzezroczysta, która ma dawać efekt subtelnie zarumienionych ust, uczucie 10-godzinnego nawilżenia i ma być tak przyjemna w noszeniu jak balsam do ust. Ma tworzyć na ustach lekką, jedwabistą warstwę i dawać uczucie miękkich ust. 

W gamie kolorystycznej mamy aż 8 kolorów - intensywny pomarańcz, fuksję, koral, karmel, delikatny róż, śliwkę, czerwień i wiśnię.

Ja mam odcień nr 04 czyli Ravie en rose. To właśnie odcień delikatnego, niewinnego różu, wpadającego w koral. Kolor jest naprawdę przepiękny i gdyby formuła się sprawdziła, byłby to odcień  pasujący do każdego wiosennego/letniego makijażu, bo akurat ten kolor zawiera zarówno ciepłe, jak i zimne tony.

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet

Poniżej możecie zobaczyć jak ten kolor prezentuje się na dłoni. Tutaj ten kolor wpada nawet lekko w pomarańcz, na żywo jest bardziej różowy.

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet

Pomadka jest mniej matowa od tej standardowej REV, na początku daje bardzo kremowe wykończenie, po jakimś czasie zastyga i robi się bardziej matowa. Nie jest to już jednak ta sama velvetowa formuła. Faktycznie pomadka jest półprzezroczysta - nawet na swatchu na dłoni widać, że jest lekko prześwitująca. Dodam, że nałożyłam jedną, pełną warstwę. Zupełnie nie czuć jej na ustach, jest bardzo nawilżająca, daje podobne uczucie nawilżenia, jak błyszczyk, czy kremowa pomadka.

Na ustach prezentuje się bardzo ładnie, delikatnie i faktycznie jest półtransparentna - spod pomadki prześwituje faktura naszych ust i ich naturalny kolor. Nakładając ją bezpośrednio z aplikatora uzyskujemy mniej więcej taki sam efekt, jakbyśmy nałożyły ją na palec i wklepały w usta. Niestety przez to nie da się nią wyrysować konturu. Mnie takie wykończenie odpowiada, choć moja przyjaciółka stwierdziła, że ta pomadka zaraz po nałożeniu prezentuje się jakby była już starta.

Aplikator jest identyczny, jak w przypadku tej klasycznej wersji, REV. Za pomocą tej krótkiej różdżki zakończonej gąbeczką, można bardzo precyzyjnie nałożyć pomadkę na usta, ale konturówka w przypadku tego produktu jest obowiązkowa. Opakowanie jest bardzo ładne, eleganckie i matowe, dzięki czemu wygląda jak zmrożone. Poza tym pomadka przy nakładaniu dosłownie sunie po ustach - nakłada się ją jak mus.

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet

Pomadka ma jedną wadę - jest kompletnie nietrwała! Zobaczcie, co zostało ze swatcha, po tym jak przetarłam go palcem (mam nadzieję, że jesteście w stanie dostrzec ten ledwo widoczny, ciemniejszy ślad).

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet

Jak widać, pomadka delikatnie farbuje skórę.

Nie trzeba, jeść pić, ani zbyt dużo mówić, pomadka zjada się sama. Zbiera się od środka, w linii, oddzielającej wewnętrzną część ust od zewnętrznej.

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet
Tak wygląda pomadka bezpośrednio po nałożeniu

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet
Tak po zastygnięciu, kiedy robi się matowa

recenzja półtransparentnej pomadki bourjoir rouge edition souffle de velvet
A tak po chwili, kiedy zaczyna się sama z siebie zjadać

Jestem ciekawa, jak prezentowałyby się i utrzymywały na ustach bardziej widoczne żywe kolory, jak np. 01 - mocny pomarańcz. 

Standardowa cena tego produktu wynosi 56 zł i moim zdaniem, pomadka jest kompletnie nie warta swojej ceny. Jeśli uda Wam się ją dorwać na promocji, a nie przeszkadza Wam kiepska trwałość, to możecie się na nią skusić. Osobiście wolę długotrwałe pomadki - rano maluję usta i wiem, że pomadka przetrwa kilka godzin, a ja nie muszę się martwić o ewentualne poprawki.

Polecam ją natomiast osobom, które nie lubią mocno napigmentowanych pomadek, nie oczekują od nich dużej trwałości, a mają problem z matowymi formułami i zależy im na tym, by pomadka nie wysuszała ust.

Co myślicie o tym produkcie? Podoba Wam się ta nowa formuła pomadek Bourjois, czy raczej zniechęca Was do zakupu?

11 komentarzy:

  1. Nie miałam tej pomadki, jednak na ustach lubię troszkę mocniejsze odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, zdecydowanie. Raz, że mocniejsze, dwa - bardziej 'wyraźne'. W takich jasnych, delikatnych czuję się właśnie taka... niewyraźna;)

      Usuń
  2. Efekt naprawdę delikatny :o oglądałam je na promocji w Rossmannie ale stwierdziłam, że najpierw poczekam na jakieś recenzje.. Ciekawe jak te mocne kolory się prezentują. Myślę, że w Hebe są trochę tańsze :) Rossmann lubi zawyżyć cenę..
    Ale że taka nietrwała to mnie zszokowało!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie zdecydowanie za delikatny. Ja kupiłam je akurat na promocji, także tak źle nie było, ale póki co nie widziałam ich u siebie w żadnym Hebe ani SuperPharm. Przyznam szczerze, że mnie też to zszkowało;)

      Usuń
  3. Ładny, naturalny efekt, niestety moim zdanie cena zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę trwałość. Raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niestety. Myślałam, że będzie równie dobra jak REV.

      Usuń
  4. Ładny kolor, ale jak dla mnie za delikatny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak transparentny, że praktycznie niewidoczny:D

      Usuń
  5. nie miałam jej jeszcze, ale bardzo zastanawiałam się nad kupnem podczas promocji w rossmanie :) jednak postawiłam na klasyczną rev :) pozdrawiam!
    claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny