8/06/2016

TRZY SERIE POMADEK GOLDEN ROSE LIPSTICK

Dziś zapraszam Was na recenzję trzech różnych pomadek marki Golden Rose. Każda z tych pomadek pochodzi z innej serii. Dwie, z pośród tych trzech pomadek, to pomadki nawilżające, trzecia jest matowa. Jeśli chcecie znać moją opinię na ich temat, to czytajcie dalej;)

trzy serie pomadek golden rose lipstick


Gdy dostałam te pomadki od przyjaciółki, której kolory tych pomadek nie do końca odpowiadały, to bardzo się ucieszyłam. Po pierwsze dlatego, że nie miałam jeszcze żadnej z nich, a zawsze zależało mi na wypróbowaniu, w szczególności, tej matowej. A po drugie dlatego, że w swojej 'kolekcji' mam tylko i wyłącznie pomadki matowe i od co najmniej dwóch lat, nie miałam na ustach żadnej pomadki o kremowym, czy błyszczącym wykończeniu.

Pierwsza z nich to pomadka z serii 2000 Lipstick. Dostałam ją w kolorze nr 139, czyli takiej pięknej fuksji wpadającej już we fiolet. Druga pomadka, na stronie producenta, nazywa się po prostu Lipstick i ja mam ją w kolorze nr 57. To jest taki neonowy, ciepły odcień różu. Trzecia pomadka to Velvet Matte Lipstick, chyba najsłynniejsza matowa pomadka w ogóle. Mam ją w kolorze nr 14 i to z kolei jest brudny róż, również lekko wpadający we fiolet.

trzy serie pomadek golden rose lipstick

Wszystkie pomadki bardzo wpadły mi w oko. Fajnie ponosić czasem na ustach lekką pomadkę, niematową, szczególnie jeśli gdzieś wychodzę i nie wykonuję makijażu;)

Między pierwszą, a drugą pomadką, dla mnie w zasadzie nie ma różnicy. Wydaje mi się, że ta 2000 jest minimalnie bardziej trwała, ale ciężko to ocenić. Wiadomo, że żadna z nich nie przetrwa jedzenia i picia, ale same z siebie zjadają się w ładny, elegancki sposób. Ta czarna jest być może minimalnie bardziej nawilżająca i trochę bardziej odbija się na szklankach. W obu przypadkach wykończenie jest błyszczące, bez żadnych drobinek. Te dwie pomadki pachną bardzo intensywnie, jakby woskiem pszczelim, dla mnie to zapach pomadek naszych mam;)

trzy serie pomadek golden rose lipstick

Pomadka matowa Velvet Matte jest genialna i rozumiem zachwyty nad nią. Utrzymuje się długo, około 4-5 godzin, nawet pomimo jedzenia i picia. Oczywiście delikatnie się zjada, ale również w bardzo ładny, elegancki sposób. Nie powstaje kreska, która, przy niektórych pomadkach, tworzy się w wewnętrznej części ust. Ta pomadka pachnie delikatniej, słodko, trochę budyniowo.

trzy serie pomadek golden rose lipstick

To chyba wszystko, co mogę Wam o nich powiedzieć. Na koniec oczywiście swatche wszystkich trzech pomadek:

trzy serie pomadek golden rose lipstick
Od lewej: 2000 Lipstick 139, Lipstick 57, Velvet Matte Lipstick 14
Dajcie znać w komentarzach, czy miałyście te pomadki, co o nich sądzicie i co sądzicie o tych kolorach;)

5 komentarzy:

  1. Mam tą pomadkę Velvet Matte w odcieniu 14 i jestem nią zachwycona :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam matową pomadkę, ale bardziej do gustu przypadła mi ta w kredce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardziej się podoba ta Crayon, ale ta również jest całkiem ok;)

      Usuń
  3. Takiej wersji pomadek GR nie testowałam jeszcze :))
    Te w kredce okazały się u mnie niewypałem pod jednym względem - nie mogę znaleźć temperówki, która zamiast je rozciapywać by je normalnie temperowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś tej z Golden Rose? U mnie sprawdza się świetnie i do tych kredek i do wszystkich innych;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny