9/03/2016

PIELĘGNACYJNE HITY TYGODNIA

Dziś chciałam Wam pokazać cztery pielęgnacyjne hity tego tygodnia. Mamy tu coś do rąk, coś do włosów, coś do nóg, a także coś... do zębów. Jeśli jesteście ciekawi, co takiego odkryłam w ostatnim tygodniu i co z miejsca podbiło moje serce, to czytajcie dalej;)

pielęgnacyjne hity tygodnia


pielęgnacyjne hity tygodnia

Pierwszy produkt to serum do rąk Evree Max Repair. Wydaje mi się, że ten produkt to nowość, bo nie widziałam go wcześniej w żadnej drogerii. Kupiłam go na promocji w Supepharm za niecałe 5 zł. To serum to bardziej skoncentrowana wersja kremu do rąk Instant Help z Evree. Jest zdecydowanie bardziej tłusty i gęsty, ponadto zostawia specyficzny film na dłoniach, przez co raczej nie nadaje się do stosowania na dzień. Za to na noc jest genialny, rano budzimy się z dłońmi jak aksamit. Ten produkt ma bardziej oleistą konsystencję i o wiele dłużej się wchłania. Czuć, że jest lekko silikonowy, ale daleko mu do kremów z Neutrogeny. Pojemność tego produktu to tylko 50 ml. Za to jest bardzo wydajny, na obie dłonie wystarczy ilość równa ziarnku grochu. Pachnie ładnie, jest to perfumowany, ale nie bardzo intensywny zapach. W składzie znajdziemy m.in. glicerynę, mocznik, masło shea, olej arganowy, silikon, wosk pszczeli. Na zimę, na mrozy, to będzie mój must have.

pielęgnacyjne hity tygodnia

Kolejny produkt, który kupiłam na promocji w Superpharm i już po tygodniu mogę stwierdzić, że był to udany zakup to pasta do zębów Blanx Med Sensitive. Szczerze powiedziawszy, wielokrotnie mijałam półki z pastami tej marki, ale jakoś nigdy nie byłam do nich przekonana. Bałam się tego, co zwykle towarzyszy tego typu produktom - bólu dziąseł i nadwrażliwości zębów. W końcu skusiłam się na tę wersję, ponieważ producent obiecuje, że pasta oprócz wybielania i usuwania kamienia, ma zmniejszać bolesność wrażliwych zębów. Pierwsze efekty zauważyłam już po dwóch dniach, z każdym następnym dniem zęby były coraz bielsze. Osad na zębach minimalnie zmniejszył się. Nie wiem na ile pasta jest w stanie wybielić zęby, ponieważ moje z natury są w miarę białe. Mój uśmiech potrzebuje od czasu do czasu właśnie takiego delikatnego "odświeżenia", ze względu na to, że piję hektolitry kawy i herbaty. Co dla mnie ważne - pasta nie powoduje dyskomfortu, bólu zębów, dziąseł, nadwrażliwości. Na pewno kiedyś wypróbuję wersję przeciw powstawaniu osadu nazębnego.

pielęgnacyjne hity tygodnia

Jak widzicie na zdjęciu, aplikator jest dość nietypowy, jak na pastę do zębów, bo zamiast zwykłej tubki mamy tu plastikowe opakowanie z pompką typu airless, jakie zazwyczaj mają kremy Sylveco. Przyznam, że na początku nie mogłam się do niego przekonać, ale teraz wydaje się mi ono wygodniejsze w użyciu, niż tubka, z której często trudno wycisnąć pastę.

pielęgnacyjne hity tygodnia

Trzeci produkt, który mam stosunkowo niedługo, ale który już teraz mogę Wam polecić, to silikonowy olejek do włosów Orlando Pita Argan Rejuvenating Hair Treatment Oil. Na pierwszym miejscu w składzie mamy trzy silikony, zaraz po nich mamy bogactwo olejków - olej arganowy, olej ze słodkich migdałów, olej z awokado. Zapachem i konsystencją ten produkt przypomina mi słynne olejki orientalne z Marion. Jest jednak znacznie od nich lżejszy, nie obciąża tak bardzo włosów. Poza tym ma znacznie rzadszą konsystencję, co według mnie ułatwia aplikację, ponieważ można go równomiernie rozprowadzić na włosach.

Oprócz tego, że natłuszcza włosy, delikatnie je nawilża i nadaje się do ich stylizacji. Jeśli macie kiepską odżywkę, która niedostatecznie nawilża i wygładza Wasze włosy, albo wręcz powoduje ich puszenie, możecie ją stuningować za pomocą tego produktu, osiągniecie wtedy znacznie lepsze efekty na włosach. Nie jest to jednak produkt, aż tak lekki i rzadki, jak Mythic Oil z L'Oreal. To dwa kompletnie inne produkty, nie mniej jednak, ten również jest godny polecenia. Jak widzicie, ja mam miniaturkę tego produktu, ale w TK Maxx od czasu do czasu możecie dorwać pełnowymiarowe opakowanie.

pielęgnacyjne hity tygodnia

Aplikator również jest bardzo wygodny, bo nie wylewa zbyt dużej ilości produktu, co czasami zdarza się przy innych olejkach.

pielęgnacyjne hity tygodnia

I ostatni już produkt to pianka-żel do golenia Gillette Venus Olay Vanilla Cashmere. Wcześniej kilkakrotnie robiłam podejście do pianek do golenia, ale i tak kończyło się na używaniu odżywki. Wszystkie pianki jakie miałam, odstraszały mnie swoim specyficznym zapachem. Nie odpowiadała mi również ich zbyt wodnista konsystencja. Ponadto nie były zbyt wydajne, a aplikator dozował lepką breję zamiast gęstej pianki. Ta pianka, już przy pierwszej aplikacji, pozytywnie mnie zaskoczyła. Po pierwsze, pachnie bardzo ładnie, waniliowo. Oczywiście, ten specyficzny zapach pianki nadal jest delikatnie wyczuwalny, ale głównie czujemy intensywny zapach wanilii. Po drugie, ten produkt ma bardzo gęstą konsystencję, którą można równomiernie rozprowadzić na nogach. Po trzecie, pianka jest bardzo wydajna, znacznie zwiększa swoją objętość po wyciśnięciu. Tak naprawdę, produkt, który wyciskamy to żel, który dopiero przy rozsmarowywaniu zamienia się w piankę. Na dodatek dobrze nawilża, nogi po aplikacji tej pianki, wyglądają jakby były już nasmarowane balsamem. Dzięki niej możemy również zapomnieć o podrażnieniach po goleniu.

pielęgnacyjne hity tygodnia

Aplikator dozuje nam dokładnie taką ilość, jakiej potrzebujemy. Po wyciśnięciu, za każdym razem jest to gęsta pasta, a nie lepka maź.

Dajcie znać, czy znacie i czy miałyście któryś z tych produktów. Jeśli tak, to koniecznie napiszcie, co o nim sądzicie. Jeśli macie jakieś swoje hity, które odkryłyście niedawno, to również się nimi podzielcie.

10 komentarzy:

  1. Ooo mam krem z Evree, ale jest na wykończeniu. Serum musi u mnie zagościć na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama ostatnio zastanawiam się nad jakąś pastą BlanX ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie u każdego daje radę, ale warto spróbować;)

      Usuń
  3. Uwwielbiam te pianki od Gilette ale polecam skino z biedronki są równie dobre ;) tyle że dla mężczyzn, a kosztują 5 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzięki za informację, na pewno wypróbuję;)

      Usuń
  4. Pasty BlanX - genialne, polecam też inne. pisałam o nich na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz wpadnę na Twojego bloga poczytać;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny