10/09/2016

AKTUALIZACJA WŁOSÓW - WRZESIEŃ

Hej;) Dziś zapraszam Was na kolejną włosową aktualizację. We wrześniu zaczęłam intensywniej dbać o włosy, o czym zaraz się przekonacie. Jeszcze pod koniec sierpnia pojawiło się u mnie kilka nowości, które testowałam cały wrzesień. Jeśli chcecie wiedzieć, co nowego wprowadziłam do pielęgnacji włosów w ubiegłym miesiącu oraz jakie nowe produkty stosowałam, to czytajcie dalej.

aktualizacja włosów - wrzesień


We wrześniu używałam dwóch olejków - olejku Cien Nature Birch i olejku marula Paul Mitchell. Ten pierwszy jest zdecydowanie lżejszy i na co dzień zupełnie mi wystarcza, ale kiedy moje włosy potrzebują regeneracji, stawiam właśnie na ten drugi. Olejek Cien Nature trafił nawet do ulubieńców sierpnia, a o olejku marula pisałam Wam w tym poście, a tutaj mogliście zobaczyć efekt na moich włosach po zastosowaniu tego produktu.

Szampon, którego używałam przez cały miesiąc to szampon odżywczy Vianek. Pisałam Wam ostatnio w nowościach pielęgnacyjnych, że sprawdza się u mnie lepiej niż szampon nawilżający tej samej marki. Włosy są po nim dociążone i odżywione. Bez problemu radzi sobie z domyciem olei. Nowy ulubieniec;)

W nowościach pisałam Wam również o masce odżywczej i odżywce nawilżającej Vianek. To po te dwa produkty sięgałam najczęściej we wrześniu. Maska to mój absolutny hit, trafiła nawet do ulubieńców września. Zostało mi już mniej niż połowę opakowania. Odżywka spisała się u mnie średnio, moje włosy są po niej suche i lubią się puszyć. We wrześniu odkryłam też odżywkę Kallos Biotin, która od razu podbiła moje serce i myślę, że w październiku będę jeszcze częściej po nią sięgać. Cudownie nawilża, dociąża, wygładza moje włosy.

Włosy zabezpieczałam moim absolutnym hitem wśród olejków silikonowych, czyli Orlando Pita Argan Rejuvenating Hair Treatment Oil, o którym pisałam Wam tutaj.

Jeśli jesteście ciekawi, jak wyglądała moja pielęgnacja włosów w poprzednim miesiącu, sierpniu, to odsyłam do tego posta.

Raz w tygodniu regularnie robiłam peeling cukrowy skóry głowy, co z kolei było świetnym podkładem pod żel na wypadanie włosów z Dermeny, który wcierałam w skórę głowy dwa, trzy razy w tygodniu. Kiedy skóra jest oczyszczona, wcierka o wiele lepiej działa;) Przyznam, że już widzę na głowie malutkie baby hair, chociaż chyba efekt nie jest tak spektakularny, jak rok temu, kiedy również używałam tego produktu. Mam już pomysł na kolejną wcierkę, zobaczymy, czy lepiej się u mnie sprawdzi.

Cały czas brałam też suplement na włosy i paznokcie - Nature's Bounty Hair, Skin and Nails Vitamins. Na blogu jest już oddzielny wpis na temat tego suplementu, zainteresowanych odsyłam tutaj.

Moje włosy we wrześniu potrzebowały regeneracji - lokówka z temperaturą powyżej 200 stopni daje się we znaki. O tym, jak zregenerować włosy po stylizacji lokówką/prostownicą pisałam Wam tutaj.

aktualizacja włosów - wrzesień

Dajcie znać, w komentarzach jak wyglądała Wasza pielęgnacja włosów we wrześniu. Jakie nowe produkty i tricki odkryliście. Koniecznie napiszcie, czy mieliście więcej good hair, czy bad hair days.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Do pasa;) Ale planuje niedługo podciąć;)

      Usuń
  2. Uwielbiam peeling cukrowy, czesto przed nim nakladam na skalp olejek kokosowy na ok. Pol godziny, fajnie zmiekcza ;) włoski masz piękne, długie. Mam pytanko (jestem pierwszy raz na twoim blogu) - efekt kolorów to specjalne farbowanie czy po prostu wracasz do naturalnych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię olej kokosowy. Dziękuję;) Wracam do naturalnych, ale jak podjęłam tę decyzję, to pofarbowałam włosy dwa razy jaśniejszą farbą, żeby przejście między kolorami było łagodniejsze;)

      Usuń
  3. Jakie piękne włosy, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosujesz ciekawe kuracje na włosy, spróbuję Twoich pomysłów :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny