10/31/2016

MAKIJAŻOWE HITY I KITY TYGODNIA. MAYBELLINE, BOURJOIS, GOLDEN ROSE, MARC JACOBS.

Hej;) Dziś zapraszam Was na hity i kity tygodnia. Nie ma tych produktów dużo, łącznie jest ich cztery. Spróbujcie zgadnąć, które z tych widocznych na zdjęciu się u mnie sprawdziły, a które nie;) A jeśli chcecie wiedzieć, czy mieliście rację, to koniecznie czytajcie dalej;)

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs


Zacznę od korektora Maybelline Fit me!, który kupiłam na promocji w Rossmannie. Zachwalany na większości blogach, u mnie nie do końca się sprawdził. Nie mogę go nazwać bublem, ale nie uważam, że jest aż tak dobry, jak wszyscy mówią. Po pierwsze kolor 10 Light taki light nie jest. Jest dość ciemny, ciemniejszy o co najmniej 1-2 tony od mojej skóry, a korektor generalnie służy do tego, żeby rozjaśniać okolice pod oczami;) Wiem, że jest jaśniejszy odcień - 15 Fair, ale przyznam, że w żadnym Rossmannie w moim mieście go nie widziałam, ani przed, ani w trakcie, ani po promocji.

Jakby tego było mało, korektor u mnie ciemnieje, o kolejny ton. Żeby go przetestować, rozjaśniałam go mixerem z NYX, o którym pisałam Wam tutaj. Pominąwszy już kwestie koloru, nadal nie widzę w nim nic wyjątkowego. Nie ma jakiegoś super krycia, krycie jest wręcz słabe, nie da się go budować. Spod korektora moje cienie pod oczami nadal są mocno widoczne. 

Nie widzę też tych właściwości rozświetlających. Jeśli szukacie jakiegoś korektora rozświetlającego, to o wiele bardziej polecam Wam Bourjois Healthy Mix, albo Radiance Reveal Concealer, czy L'Oreal True Match Touche Magique.

Ten korektor nie dogaduje się też z każdym kremem pod oczy, ogólnie jest dość problemowy. Czasem nawet przypudrowany, w ciągu dnia, po jakimś czasie, okropnie wchodzi w zmarszczki. W ogóle trzeba go dość szybko pudrować, bo inaczej od razu po nałożeniu wejdzie nam w zmarszczki. Jak znajdziemy dla niego odpowiedni krem i puder, z którym on będzie współpracował, to wygląda ładnie pod oczami. Skóra nie wygląda w tym miejscu na przesuszoną i on sam jej nie wysusza. 

Nie wiem, czy jest jednak warty zachodu, biorąc pod uwagę te wszystkie wady, które wymieniłam. Jeśli zmienię zdanie na jego temat, to dam Wam znać, na razie jestem stanowczo na 'nie'.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Korektor ma taki typowy 'różdżkowy', dość precyzyjny aplikator.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Dalej mamy żel do brwi Golden Rose Longstay Brow Styling Gel. To zdecydowanie hit tego tygodnia i mój nowy faworyt;) Ten produkt to najmocniejszy żel, jakiego miałam okazję do tej pory używać. Utrwala włoski na kilka - kilkanaście godzin.
 
makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Szczoteczka jest króciutka, a przy tym dość duża, więc nie jest zbyt precyzyjna. Trzeba uważać, żeby nie ubrudzić sobie tym żelem skóry, ponieważ, o ile na brwiach on jest bezbarwny, o tyle skórę barwi na brązowo.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Kitem okazała się czarna wodoodporna żelowa kredka z Marc Jacobs - Highliner. Pokazywałam ją na blogu dość dawno, w tym poście. Próbowałam ją używać na wiele sposobów - na linię wodną oka, do malowania kreski na górnej powiece, jako czarnej bazy pod cienie. Niestety, w ogóle się nie sprawdziła. Na linii wodnej ona zostaje rozpuszczona po kilkunastu minutach. Na górnej powiece również nie jest zbyt trwała - rozmazuje się, ściera i okropnie kruszy w ciągu dnia. Wieczorem już w ogóle nie miałam jej na powiece. Jako baza pod cienie też się u mnie nie sprawdziła, cienie tworzyły na niej dziwne prześwity. Szkoda, bo ta kredka sama w sobie jest bardzo miękka, kremowa i dobrze napigmentowana.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Jak widzicie to jest kredka wysuwana z taką nieprecyzyjną końcówką, której nie da się zastrugać.  Akurat ja mam miniaturkę tego produktu, ale ta kredka w pełnowymiarowej wersji kosztuje nie mało, bo aż 95 zł. Jedyny plus pełnowymiarowego opakowania jest taki, że ma wbudowaną temperówkę w końcówce kredki. O dziwo, ona zbiera całkiem niezłe opinie na stronie Sephory. Mimo to uważam, że naprawdę nie ma sensu zawracać sobie nią głowy.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

Kolejny hit to matowa pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu 14 Plum Plum Girl. Tego kolorku raczej nie dostaniecie stacjonarnie w Rossmannach, Hebe, czy Superpharm (przynajmniej w moim mieście jej nie widziałam), ale możecie ją kupić w sklepach internetowych typu cocolita.pl, ezebra.pl. Oczywiście formułę tej pomadki większość osób zna, ale to, co urzekło mnie w tej pomadce, to kolor. Co prawda, myślałam, że on będzie bardziej fioletowy, śliwkowy ale zaraz zobaczycie, że kolor tej pomadki jest naprawdę wyjątkowy.

To taka bardzo ciepła śliwka, wpadająca odrobinę w bordo, ale też w róż. Jest to nie za ciemny, ale bardzo nieoczywisty odcień, który u każdego będzie wyglądał troszkę inaczej.

Sama pomadka nie jest napigmentowana, i nie kryje aż tak dobrze, jak niektóre pozostałe odcienie, ale jej intensywność i krycie można budować, co na pewno spodoba się osobom, które szukają dla siebie pomadki na jesień w kolorze śliwki, ale nie za ciemnej, nadającej się również do noszenia na co dzień. Oczywiście, wykończenie jest takie jak w przypadku innych pomadek tej firmy, czyli satynowe. Trwałość u mnie jest również taka sama, jak w przypadku pozostałych odcieni.

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs

A poniżej swatche wszystkich produktów:

makijażowe hity i kity tygodnia - maybelline, bourjois, golden rose, marc jacobs
Od lewej: Bourjois Rouge Edition Velvet 14 Plum Plum Girl, korektor Maybelline Fit me!, czarna kredka Marc Jacobs Highliner

Dajcie znać w komentarzach, czy miałyście któreś z tych produktów i jak się u Was sprawdzały lub planujecie/planowałyście zakup któregoś z nich.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też, to jedna z moich ulubionych płynnych;)

      Usuń
  2. a myślałam że pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet nie da się wrzucić do kitów. Jednak jak widać wszystko zależy od koloru jaki wybierzemy.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie;) 14 zdecydowanie kitem nie jest, ale według mnie jest troszkę słabiej napigmentowana niż 10, czy 07. Choć to też kwestia odcienia - nudziaki zawsze wypadają troszkę lepiej pod względem krycia. Najgorsze z całej serii są 08 Grand Cru i 16 Honey Mood, mają kiepskie krycie i robią prześwity.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny