11/12/2016

IDEALNA PALETKA CIENI NA JESIEŃ - INGLOT WHAT A SPICE!

Hej;) Dziś przychodzę do Was z recenzją mojej ulubionej obecnie paletki cieni - Inglot What a Spice!. Dostałam ją we wrześniu na urodziny i od tej pory sięgam po nią praktycznie w każdym makijażu. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie są moje wrażenia na temat tej paletki, czy dostrzegam jakieś jej wady, to czytajcie dalej;)

idealna paletka na jesień - inglot what a spice!



Paletka składa się z dziesięciu matowych cieni, w cudownych jesiennych barwach. Nie znam paletki bardziej kojarzącej się z jesienią - spadającymi liśćmi, wrzosem...

Cienie są bardzo mocno napigmentowane, co dla jednych może być plusem, dla drugich minusem. Na pewno łatwiej za pomocą tej paletki wykonać makijaż wieczorowy, smoky eye i te cienie z pewnością nie będą wymagały bazy w postaci czarnej kredki. Troszkę trudniej wykonać makijaż dzienny tą paletą, ponieważ odrobinę czasu zajmie nam rozcieranie tych cieni na mgiełkę. 

Oprócz tego, że cienie są bardzo dobrze napigmentowane, są dość intensywne, ciemne, więc nasz makijaż będzie dość mocny, wyrazisty, nawet jeśli użyjemy najjaśniejszych cieni z palety. Zatem paletka na pewno nie sprawdzi się u osób, które lubię makeup - no makeup. 

Paletka nie sprawdzi się też u osób o chłodnym typie urody, ponieważ zdecydowana większość tych cieni to odcienie bardzo ciepłe.

Jeśli chodzi o samo rozcieranie, to cienie blendują się bez zarzutu, ale faktycznie musimy chwilkę na tę czynność poświęcić. Nie są to cienie tego typu, że wystarczą dwa ruchy pędzlem i makijaż gotowy.

Konsystencja tych cieni jest dość specyficzna - cienie w dotyku są delikatnie kremowe, ale lekko suche, nie są mokre, dzięki czemu nie robią plam na powiekach. Przy aplikacji pędzlem troszeczkę się osypują, choć dużo zależy też od techniki i włosia pędzla. Widać, że Inglot poprawił formułę - miałam stare cienie z Inglota i nie byłam z nich zadowolona. Cienie były suche, wręcz kredowe, źle chwytały się pędzla, osypywały się i nie były tak dobrze napigmentowane.

Przetestowałam te cienie na różnych bazach i najlepiej u mnie sprawdzają się na korektorze Collection, bazie Eyeshadow Keeper z Inglota i na cieniu w kremie Maybelline Color Tattoo. Nieco gorzej rozprowadzały się na bazie NYX Glitter Primer i Lorac Behind The Scenes Eye Primer. Te dwie bazy są to typowo produkty zwiększające przyczepność cieni, bardzo kleiste i nawet po przypudrowaniu, cienie miały tendencję do robienia niewielkich prześwitów.

Oczywiście cienie nie tracą na intensywności w ciągu dnia, dobrze utrzymują się nawet na tanich bazach. Ciężko je zmyć, dosłownie barwią skórę (nie mogłam zmyć swatchy płynem micelarnym). Są niesamowicie wydajne, używam ich praktycznie dzień w dzień od dwóch miesięcy, a nie widać najmniejszego zużycia. Z całego serca je polecam;)

Nawet jeśli uznacie, że wolicie delikatniejszy makijaż, warto kupić choć jeden cień z tej paletki. Choć według mnie nie da się za pomocą tylko wyłącznie tej paletki wykonać bardzo delikatnego, pełnego makijażu oka, nic nie stoi na przeszkodzie, aby łączyć te cienie z innymi;)

idealna paletka na jesień - inglot what a spice!

W paletce brak mi jedynie matowego beżu, ale to zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, że cienie są sprzedawane pojedynczo. Niestety nie pomogę Wam wybrać tylko kilku cieni. Ja nie mogłam się zdecydować, więc wzięłam całą paletkę. Jedyne, co mogę Wam podpowiedzieć - najrzadziej używam drugiego cienia od lewej i drugiego od prawej w dolnym rzędzie oraz tego pośrodku w górnym rzędzie.

Na koniec swatche wszystkich cieni:

idealna paletka na jesień - inglot what a spice!

Dajcie znać, czy macie tę paletkę, czy podobają Wam się tak ciepłe kolory, odważne kolory, czy często sięgacie po nie w makijażu.

4 komentarze:

  1. Kolory piękne, lecz na mnie wyglądałyby źle. Wolę chłodne tony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nasz chłodny/neutralny typ urody to zdecydowanie by Ci nie pasowały. Ja wolałam chłodne tony jak miałam czarne włosy;) Teraz wolę ciepłe;)

      Usuń
  2. Paleta jest przecudna. Kolory niesamowite. Mam dwa cienie z tej kolekcji, ale planuję zebrać całość ^^.

    Pozdrawiam,
    FUBSTER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie kolory posiadasz? O tak, warto zebrać całą paletkę;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny