4/13/2017

BITWA DWÓCH KOREKTORÓW Z MAYBELLINE - INSTANT AGE REWIND VS. ANTI-AGE THE ERASER EYE

Hej;) Dzisiaj mam dla Was post z porównaniem dwóch popularnych korektorów z Maybelline - Instant Age Rewind Eraser Dark Circles Treatment Concealer vs. Insant Anti-Age The Eraser Eye Perfect&Cover. Jak widzicie na poniższym zdjęciu korektory wyglądają identycznie, o co więc chodzi? Czytałam wiele opinii, że te korektory bardzo się od siebie różnią. Anti-Age The Eraser ma być lepszy, trwalszy i mocniej kryjący. Czy rzeczywiście tak jest? Odpowiedź w dzisiejszym poście, zapraszam;)

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye


Na początek zachęcam Was do przeczytania recenzji korektora Maybelline Instant Age Rewind

Oba korektory są na 100% oryginalne. Anti-Age The Eraser Eye zamawiałam na Allegro, a Instant Age Rewind kupiłam w drogerii ezebra. Mają praktycznie identyczną pojemność 7 ml. Za pierwszy zapłaciłam 45 zł, a drugi kosztował mnie 15 zł.

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye

Opakowania korektorów są identyczne, różnią się tylko nazwą. Oczywiście oba korektory miały gąbeczkę, ale ja się jej pozbyłam i Wam polecam zrobić dokładnie to samo. Gąbeczka jest niehigieniczna, poza tym 'pożera' bardzo dużo produktu.

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye
Przechodzę już do sedna - nie zauważyłam między korektorami żadnej różnicy. Oba mają rewelacyjną pigmentację i bardzo dobre krycie - średnie w kierunku mocnego. Nie zbierają się w zmarszczkach, załamaniach skóry. Oba są bardzo lekkie i niewyczuwalne pod okiem, mają pudrowe wykończenie. Żaden z nich nie wygląda sucho pod okiem. Oba zastygają w takim samym tempie. Mają identyczną konsystencję - średnio gęstą, płynną. Są bardzo trwałe, utrzymują się aż do zmycia.

Zrobiłam mały eksperyment - jeden korektor nałożyłam pod jedno oko, drugi pod drugie. Poza różnicą w kolorze, wyglądały, zachowały się i utrzymały dokładnie tak samo.

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye

Dobra, to przejdę już do różnicy w kolorze. Najbardziej żółty odcień korektora, jaki znalazłam wśród korektorów Anti-Age The Eraser Eye to Light, wśród Instant Age Rewind - Neutralizer.

Oba nie należą do najjaśniejszych i być może nie sprawdzą się u bladziochów, ale przy jasnych karnacjach będą już dobrze wyglądać. Po roztarciu dobrze wpasowują się w koloryt skóry, dobrze stapiają się z podkładem, coś na zasadzie kremu bb.

Odcień Neutralizer jest bardziej żółty. Light też ma ciepłe, żółte tony, ale na tle tamtego wypada na bardziej brzoskwiniowo-złoto- pomarańczowy. Stopień jasności jest dokładnie ten sam, odcienie różnią się delikatnie tonacją. Niestety, na zdjęciu tej różnicy dokładnie nie widać, więc musicie uwierzyć mi na słowo;)

bitwa dwóch korektorów z maybelline - instant age rewind vs. anti-age the eraser eye
Od lewej: Anti-Age The Eraser Eye w odcieniu Light, Instant Age Rewind w odcieniu Neutralizer
Jeśli miałyście oba korektory i dostrzegłyście między nimi jakąś różnicę, czekam na komentarze;)

1 komentarz:

  1. Nawet nie wiedziałam że są dwa różne korektory z tej serii. Czekam aż pojawią się w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny