5/29/2017

LEKKI MAKIJAŻ NA LATO. JAKIE DROGERYJNE KOSMETYKI POLECAM?

Hej;) Ostatnio temperatury bardzo mocno podskoczyły do góry i w związku z tym w dzisiejszym poście chcę Wam pokazać kilka bardzo fajnych, tanich drogeryjnych kosmetyków, które świetnie się u mnie sprawdzają w upalne dni. Zapraszam na nowy post;)



Pierwsze dwa produkty, które bardzo przypadły mi do gustu to baza matująca No Pores marki Lirene i baza rozświetlająco-nawilżająca Pearl Base marki Bielenda.

makijaż na lato - bazy pod makijaż

Ostatnio moja cera bardzo się przetłuszcza, nie tylko w strefie T, ale na całej twarzy, a jednocześnie jest lekko odwodniona. Moje hormony generalnie szaleją, więc musiałam zmienić nie tylko pielęgnację, ale również kosmetyki do makijażu. Nadal używam rozświetlających podkładów, ponieważ nie wyglądają ciężko na mojej twarzy. Pod nie nakładam właśnie bazę No Pores z Lirene, dzięki czemu ten makijaż dłużej wygląda świeżo, nie świecę się też tak szybko. Baza lekko wygładza skórę i zmniejsza widoczność porów, delikatnie przedłuża trwałość makijażu, ale to nie jest efekt na długie godziny. Polecam ją cerom mieszanym jako taką lekką bazę do codziennego stosowania. Baza pachnie ładnie, kwiatowo. Ma dość rzadką, wodnistą konsystencję, dzięki czemu szybko się wchłania. Niestety nie jest zbyt wydajna, ale jak za tę cenę (29,99 za 30ml) myślę, że nie ma na co narzekać. 

Druga baza, ta z Bielendy, jest również bardzo lekka i podobnie jak poprzednia ma rzadką, wodnistą konsystencję. Różni je oczywiście działanie. Ta baza rozświetla i delikatnie nawilża skórę. Sprawia, że jest ona bardziej promienista, świeża, wygląda zdrowiej. Nie zauważyłam, żeby przedłużała trwałość makijażu. Według mnie jest to świetna propozycja na co dzień dla cer suchych, normalnych, a nawet mieszanych. Baza ładnie pachnie i bardzo szybko się wchłania.

Kolejny produkt, który mnie totalnie zachwycił to rozświetlacz w płynie marki Dax z serii Cashmere - Strobe Liquid Cushion. Ja mam go w odcieniu 02 Rose Beige. Odcień nie ma nic wspólnego z różem - jest to piękny szampański odcień złota, trochę ciemniejszy niż Mary-Lou, ale nie na tyle ciemny, żeby odcinał się na skórze. Zresztą w końcu idzie do lata, więc na opalonej skórze kompletnie nie będzie go widać. Rozświetlacz daje przepiękną taflę koloru, obłędnie odbija światło. Ma kremową, dość wodnistą konsystencję, która szybko zastyga. Możecie go śmiało używać zarówno na przypudrowany jak i nieprzypudrowany podkład. Ostatnio lubię baaardzo mocno rozświetlone makijaże w stylu make-up no make-up. Używam wtedy tego produktu nie tylko do rozświetlenia kości policzkowych i strategicznych punktów na twarzy, ale także jako cienia do powiek - aplikuję go sobie prosto z opakowania na powiekę i delikatnie rozcieram palcem. Wygląda to fenomenalnie!

makijaż na lato - rozświetlacz dax cashmere strobe liquid cushion

makijaż na lato - rozświetlacz dax cashmere strobe liquid cushion

Kolejny rewelacyjny produkt na lato to pomadka Hydra Elegance Lipstick od Pierre Rene. Pomimo, że jestem zwolenniczką matowych ust, totalnie się w niej zakochałam. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, nawilżającego, półprzezroczystego to koniecznie sprawdźcie te pomadki. Ja mam ją w numerku nr 9 - jest to bardzo soczysty odcień różu. Pomadki krótko się utrzymują, ale cudownie nawilżają usta - lepiej niż nie jeden balsam. Do tego w widoczny, ale nienachalny sposób je podkreślają. Pigmentację na ustach można budować, choć też radzę nie przesadzić, bo pomadka może się nam wylać poza kontur ust.

Druga pomadka, którą warto kupić to Golden Rose Liquid Matte Lipstick w odcieniu nr 18. Cudowna zima głęboka czerwień, pasująca każdej kobiecie, optycznie wybielająca zęby i dodająca seksapilu. Jest to bardzo zbliżony kolor do 01 Always Red z Sephora Cream Lip Stain. Kiedyś Wam pisałam, że pomadki z Golden Rose w zależności od koloru różnią się od siebie jakością - trwałością, pigmentacją, ale ten odcień jest godny polecenia. Uwielbiam czerwień na letnie wieczory - opalona, rozświetlona skóra, biała sukienka, rozświetlone powieki i czerwone usta;)

makijaż na lato - pomadki

makijaż na lato - pomadka pierre rene hydra elegance

Ostatni produkt, który chcę Wam dziś pokazać to paletka do konturowania marki Gosh. Nie jest to produkt idealny, ale mimo wszystko warto zwrócić na niego uwagę. W środku znajdziemy cztery produkty w różnych odcieniach, o różnych wykończeniach. Mamy tutaj matowy puder do konturowania, nie za ciepły, nie za chłodny, naprawdę ładnie wygląda na skórze. Oprócz tego mamy ciut cieplejszy bronzer o satynowym wykończeniu, którym się opalimy, a jednocześnie dodamy skórze blasku. W górnym rzędzie teoretycznie mamy róż, ale dla mnie to bardziej toper do policzków. Możemy go nakładać na matowy róż, żeby stworzyć bardziej rozświetlony efekt. Ciemniejsze karnacje z powodzeniem mogą go używać jako rozświetlacza - ten produkt ma satynowe wykończenie, więc da bardzo delikatny, naturalny efekt. Ma brzoskwiniowo-złoty odcień. Ostatni produkt w paletce to różowy rozświetlacz w chłodnej tonacji. Nie ma w sobie drobinek. Daje najmocniejszy efekt na skórze, ale nadal zaliczyłabym go do tych delikatnych. Ogólnie wszystkie pudry w paletce mają delikatną konsystencję - nawet jeśli jesteście początkujące w makijażu, nie zrobicie sobie tym produktem krzywdy. Pudry rewelacyjnie się rozcierają i łączą ze sobą. Nie tworzą plam, prześwitów. Polecam;)

makijaż na lato - paletka do konturowania gosh

makijaż na lato - paletka do konturowania gosh

lekki makijaż na lato. jakie drogeryjne kosmetyki polecam?
Od lewej: Pierre Rene Hydra Elegance nr 9, Golden Rose Matte Liquid Lipstick nr 18, rozświetlacz Dax Cashmere 02

Dajcie znać w komentarzach czy znacie produkty o których mowa w dzisiejszym poście.

8 komentarzy:

  1. O, miałam chyba starą wersję tej pomadki z Pierre Rene z jakiegoś bardzo starego GlossyBox (matko, przypomniałam sobie, że zamówiłam kilka tych pudełek, straszna strata pieniędzy :D) i bardzo ja lubiłam na lato jak nie mam makijażu, a chcę mieć na ustach tylko taką lekką pomadkę. I mam teraz jej bardzo fajnego następce - Golden Rose Sheer coś tam, jest super! I jaki wybór kolorystyczny, naprawdę bardzo polecam na lato, daje efekt takich zabarwionych owocami ust (tak mi się kojarzy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tego określenia mi brakowało:) Kiedyś zastanawiałam się nad zakupem tych pomadek z Golden Rose, ale w sumie nie wiedziałam, czy polubię takie pomadki:) Tego lata pewnie się na nie skuszę;)

      Usuń
  2. Pomadka od GR jest cudowna! :) Ja latem unikam makijażu, robię go od wielkiego dzwonu :D
    Ps zapraszam do rozdania na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie rzadziej niż w inne pory roku, ale i tak dość często;) Dzięki:)

      Usuń
  3. Swietny wybor, masz racje nie ma letniego makijazu bez bazy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ta czerwień od GR cudowna, idealna ;) ale u mnie pewnie by leżała bo jakoś z czerwonymi pomadkami mi nie po drodze :D rozświetlacz też wygląda fajnie :) zaś pomadka Pierre Rene skojarzyła mi się z tak popularnymi kiedyś szminkami Eliksir od Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nosiłam tylko czerwienie, bo wydawało mi się, że róże i nudziaki mi nie pasują, a teraz to po te drugie częściej sięgam. Nie kojarzę tych pomadek, aż je wygooglowałam:D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny