5/03/2017

RECENZJA PODKŁADU MAC STUDIO FIX

Hej;) Dziś przychodzę do Was z recenzją kultowego bestsellerowego podkładu Mac Studio Fix. Ten podkład zbiera w Internecie bardzo skrajne opinie. Jedni uważają, że przy stosunkowo wysokim kryciu wygląda bardzo naturalnie na twarzy, inni z kolei twierdzą, że podkład jak żaden inny tworzy na twarzy maskę. Jak to wygląda u mnie? Zapraszam na nowy post.

recenzja podkładu Mac Studio Fix



Podkład przychodzi do nas w szklanej buteleczce bez pompki. Jeśli chcemy możemy dokupić do niego pompkę w cenie około 20 zł. Ma standardową pojemność 30 ml. Jego regularna cena wynosi 137 zł, ja kupiłam go na promocji -20%.

Jest bardzo gęsty, ale bez problemu da się go wydobyć z buteleczki, nawet jeśli tej pompki nie mamy. Ma dość specyficzny chemiczny zapach, bardzo mocno czuć alkohol, ponadto zapach tego podkładu trochę kojarzy mi się z zapachem farby. Na szczęście szybko się ulatnia.

recenzja podkładu Mac Studio Fix

Podkład ma średnie krycie, nie zakryje nam niedoskonałości ani mocnych przebarwień potrądzikowych, ale z zaczerwienieniami sobie bez problemu poradzi. 

Osobiście uważam, że ten podkład najlepiej, najbardziej naturalnie wygląda na skórze jeśli wklepiemy go gąbeczką. Próbowałam go nakładać wieloma pędzlami, o różnym kształcie i gęstości włosia, zarówno bardziej zbitymi pędzelkami, jak i troszeczkę mniej zbitymi, ale efekt mnie ani razu nie usatysfakcjonował. Nałożony pędzlem był bardzo widoczny na mojej skórze i faktycznie ten efekt już szedł w stronę maski.

Nałożony gąbeczką nadal jest widoczny, to nie jest podkład z gatunku tych, które wyglądają jak druga skóra. Nie mniej jednak jeśli ktoś oczekuje dobrego krycia, trwałości i stosunkowo naturalnego wykończenia, to powinien być zadowolony.

recenzja podkładu Mac Studio Fix

Ogromnym plusem tego podkładu jest jego wykończenie. Nie jest ono typowo matowe, jakie posiada większość podkładów mocniej kryjących i zastygających. Ten podkład ma matowo-satynowe wykończenie. Zdecydowanie wymaga utrwalenia w strefie T, ale dobrze trzyma mat w ciągu dnia. Moja mieszana cera nie wymaga poprawki.

Jest to podkład zastygający, który może stworzyć efekt maski jeśli nałożymy go za dużo. Jeśli przesadzimy z jego ilością może się później ciastkować, warzyć, szybciej ścierać. W jego przypadku akurat nie radzę zbyt mocno budować krycia. Oczywiście, możemy nałożyć drugą bardzo cienką warstwę w te miejsca, które tego potrzebują, ale jakieś większe zmiany lepiej zakryć korektorem.

recenzja podkładu Mac Studio Fix


Najlepiej wygląda nałożony na wypeelingowaną twarz - wtedy na niej nie osiada, a dobrze się z nią stapia. No i radziłabym utrwalać go jakimś lekkim transparentnym pudrem fixującym - te z odrobiną krycia w jego przypadku odpadają. Lubi podkreślać suche skórki, czy niedoskonałości - troszeczkę się w nich zbiera (dlatego też nie warto dokładać w tych miejscach zbyt dużo podkładu, lepiej postawić na korektor).

Mam cerę trądzikową i mnie osobiście nie zapycha, co jest ogromnym plusem.

Jest to dość trwały podkład, po ośmiu godzinach nadal będzie wyglądał w miarę dobrze, ale nie jest to podkład wodoodporny, więc nie będzie aż tak trwały jak np. Make-Up Atelier Paris czy Kat Von D.

recenzja podkładu Mac Studio Fix

Ja mam go w odcieniu NC15, który jest żółty, ale niestety bardzo ciemny, u bladziochów kompletnie się nie sprawdzi. Ja muszę go rozjaśniać mixerem. Żałuję, że nie zdecydowałam się na NC10.

Tutaj macie swatch na dłoni:

recenzja podkładu Mac Studio Fix
Czy jest wart swojej wysokiej ceny? W tej kwestii mam mieszane uczucia. W promocji myślę, że warto go kupić, ale czy dałabym za niego pełną kwotę, gdybym miała go kupić ponownie? Myślę, że nie. Pamiętajcie też, że każdy ma inną cerę, każdy ma inne wymagania, co do podkładów. Ja podzieliłam się z Wami swoim doświadczeniem na jego temat i swoją opinią.

A no właśnie - miałyście go? Jak się u Was sprawdzał? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

2 komentarze:

  1. Lubie go jednak zapach to ma do bani :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda;( Chociaż mam wrażenie, że już trochę wywietrzał, zaraz po otwarciu było gorzej.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny