10/24/2017

RECENZJA PALETKI CIENI TOTALNY MAT

Hej;) Dziś zapraszam Was na recenzję paletki cieni Totalny Mat ze sklepu Glamshop.pl. Pokazywałam Wam ją już w poście z top paletkami na jesień, dzisiaj kilka słów na temat pigmentacji, konsystencji i ogólnie pracy z tą paletką. Na końcu postu tradycyjnie zobaczycie swatche, więc jeśli to wszystko Was ciekawi, to zapraszam do czytania;)

totalny mat glamshop


W paletce Totalny Mat znajdziemy 10 matowych cieni, zarówno w chłodnej jak i ciepłej tonacji.

JESIENNE KOLORY

Mamy tu matową chłodną biel Carrara, jasny neutralny beż o nazwie Matowy Cielak, neutralny brąz Sahara, ciepły rudy brąz o nazwie Kasztan, piękną neutralną zieleń o nazwie Szeregowy, chłodny Szary Brąz, neutralny różowo-brzoskwiniowy cień o nazwie Morelka, neutralne bordo o nazwie Sucha Wiśnia, chłodny fiolet o nazwie Jagodowy i chłodny ciemny brąz o nazwie Morelka.

totalny mat glamshop

NOWA FORMUŁA

Od razu zaznaczę, że niektóre cienie w paletce mają zupełnie inną formułę niż dotychczasowe maty z Glamshopu. Cienie z paletki także różnią się między sobą. Jagodowy i Brunet są bardzo kremowe, wręcz masełkowate, bardzo bardzo mocno napigmentowane, ale też bardzo słabo sprasowane. Są bardziej jedwabiste i zdecydowanie mocniej napigmentowane, nawet od cieni o formulacji Power Pigment. Niestety bardzo się kruszą w momencie kontaktu pędzla z cieniem. Trzeba mocno strzepywać pędzelek po ich nabraniu i w związku z tym sporo cienia się marnuje. Jak widzicie na zbliżeniach paletki, w tych dwóch cieniach po kilkukrotnym użyciu jest już spora dziura. Mimo to są bardzo plastyczne, więc nawet jeśli niechcący mechanicznie uszkodzicie cień, da się go 'uklepać' i 'przykleić' do reszty.

totalny mat glamshop

Pomimo tych wad, dobrze się z nimi pracuje. Bez problemu blendują się na mgiełkę, nie wytrącają koloru podczas rozcierania, ale należy stopniować ich intensywność na powiece, nakładając małą ilość i dokładając kolejne warstwy. Z racji tego, że są dość lotne, zbyt mocne blendowanie może sprawić, że z kolei jeśli nałożymy na raz bardzo dużo cienia, zrobimy sobie plamę.  Ich łączenie z innymi cieniami jest już nieco bardziej problematyczne. Nie do końca te cienie dobrze w siebie przenikają, ciężko jest uzyskać między nimi niewidoczną granicę i myślę, że to wynika z różnic w ich konsystencji. 

Pozostałe cienie jak np. Kasztan nie są aż tak kremowe i napigmentowane, ale są też mocniej sprasowane. Nie musimy aż tak uważać na ilość nakładanego cienia, ale również należy je dokładać, bo podczas rozcierania gubią swoją intensywność.

totalny mat glamshop

ZŁE PIERWSZE WRAŻENIE

Z racji tego, że niektóre cienie w paletce Totalny Mat różnią się od tych matowych cieni, które do tej pory znałam, podczas pierwszego użycia byłam zawiedziona i zmywałam kilkukrotnie makijaż zanim nauczyłam się pracować z tą paletką. Problemem jest tutaj nierówna konsystencja i pigmentacja cieni. Należy wypracować sobie odpowiednią technikę pracy z tą paletką, szczególnie mówię tu o makijażach wieczorowych, w których używamy tych ciemniejszych cieni, bo niestety te dwa cienie (Jagodowy i Brunet) nie na każdej bazie chcą współpracować. Baza nie może być zbyt tępa, nie może też być zbyt lepka i klejąca, bo zwyczajnie narobimy sobie plam i ciężko je będzie rozetrzeć. 

totalny mat glamshop

SWATCHE

totalny mat glamshop

totalny mat glamshop

totalny mat glamshop

totalny mat glamshop

Skoro piszę taką epopeję to czy w ogóle warto sobie zawracać nią głowę? Jeśli tylko trafia do Was jej kolorystyka, to oczywiście, że tak! Moim zdaniem to połączenie kolorystyczne jest genialne, cena jest adekwatna do jakości. Jak tylko nauczycie się pracować z tą paletką, to na pewno się w niej zakochacie;)

26 komentarzy:

  1. trochę problemowa ta paleta z tego co czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak, ale ma też duże możliwości;)

      Usuń
  2. Ja chyba jednak potrzebuję czegoś łatwiejszego w obsłudze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudownie napigmentowane kolory! zdecydowanie moje odcienie :) OBSERWUJE

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna kolorystyka, ale czy umiałabym się nimi pomalować? To bardzo ciekawe co napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli nie przy pierwszym użyciu to za drugim i trzecim razem czemu nie?

      Usuń
  5. Najbardziej podoba mi sie kolorystyka w tej palecie , ale raczej skusze sie na kilka wybranych pojedynczych wkladow :D Jednym slowem paletka jesienna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedyncze wkłady to zawsze rozsądniejsze rozwiązanie:) Jakie kolory chodzą Ci po głowie?

      Usuń
  6. Bardzo podoba mi się ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście palet mam na tyle dużo, że już nie muszę kupować kolejnej, ale przyznam szczerze, że kolorystyka tej jest bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak Hania ją pokazywała na InstaStory to długo byłam oporna, ale w końcu nie wytrzymałam i zamówiłam:D

      Usuń
  8. kolory sa super ale chyba nie umiałabym sie nia malowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kwestia wprawy;) U mnie kilka pierwszych makijaży nią wykonanych poszło do zlewu, ale metodą prób i błędów doszłam do tego jak jej używać:)

      Usuń
  9. Nie mam jeszcze żadnej palety z Glam Shopu, ponieważ czekam, aż Hania wypości taką, która powie do mnie mamo i będę w stanie używać z niej większości kolorów. Tutaj podoba mi się jedynie górny rząd. Hania ma potencjał, ostatnio zapowiadała nowe palety, może zbiór hitowych cieni, tak więc czekam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, słyszałam właśnie o paletce z bestsellerami:) Na pewno będzie to hit sprzedażowy:)

      Usuń
  10. Mam pojedyncze cienie od Hani i jestem z nich bardzo zadowolona. Jestem ciekawa tej palety, ale będzie musiała troszkę poczekać, bo ostatnio mój portfel został zrujnowany przez zakup Modern Renaissance :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo jednak ją kupiłaś:) I jak, jesteś zadowolona?

      Usuń
  11. mam ta palete od wczoraj ale jeszcze nie mialam okazji jej uzyc. Najbardziej podoba mi sie kolor Jagodowy i na pewno bede po niego czesto siegac 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest piękny choć cień trochę problematyczny;)

      Usuń
  12. niestety kolory jakoś nie całkiem do mnie trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo unikatowe, ale z drugiej strony mało uniwersalne przez co nie każdemu będą pasować:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny