12/27/2017

DENKO GRUDZIEŃ

Hej;) Zapraszam Was po Świętach na nowy post - denko kosmetyczne, w którym dzielę się z Wami opinią na temat ostatnio zużytych produktów. Tym razem nie uzbierało się ich zbyt wiele,

vianek, lirene, make me bio, bielenda, batiste, evree, max factor, golden rose



PIELĘGNACJA TWARZY

Krem pod oczy Make Me Bio z marakują i zieloną herbatą bardzo serdecznie Wam polecam, bo dobrze nawilża, jest gęsty, treściwy i ma dobry skład. Pisałam o nim już we wrześniowych nowościach do pielęgnacji i w ulubieńcach września.

Różany tonik Evree znają chyba prawie wszyscy. To zdecydowanie moja ulubiona wersja tego produktu i jeden z ulubionych toników do twarzy w ogóle. Nawilża, łagodzi, koi podrażnienia, odświeża. Zawsze mam w zapasie minimum jedną sztukę.

O multiwitaminowej esencji do cery mieszanej marki Bielenda - Multi Essence 4w1 - pisałam w pielęgnacyjnych hitach października oraz w październikowej aktualizacji pielęgnacji twarzy. Świetnie nawadnia i nawilża skórę, przygotowuje ją na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Szybko się wchłania, pozostawia skórę matową w wykończeniu.

Light Rose Oil z Bielendy to mój ulubiony olejek różany do twarzy. Testowałam wiele produktów tego typu i żaden nie jest tak lekki i tak dobry w działaniu. Dzięki niemu moja cera jest w dużo lepszym stanie - jest nawodniona, wyskakuje na niej mniej niedoskonałości. Na początku stosowałam go raz w tygodniu ponieważ obawiałam się zapchania, ale okazało się, że wręcz przeciwnie - dzięki niemu wszystkie wypryski znikają szybciej. Pisałam o nim w listopadowych nowościach do pielęgnacji twarzy.

krem pod oczy make me bio z marakują i zieloną herbatą, różany tonik do twarzy evree, esencja do cery mieszanej bielenda, olejek różany bielenda

PIELĘGNACJA CIAŁA

O multi-regenerującym balsamie Lirene Minerały z Morza Martwego pisałam już Wam w pielęgnacyjnych hitach i kitach sierpnia. Ładnie pachnie, szybko się wchłania, ale jak dla mnie za mało nawilża i za mocno lepi się po aplikacji. Raczej nie sięgnę po niego ponownie.

Krem do rąk Evree Instant Help to stały bywalec denka. Zawsze mam w zapasie jedno opakowanie i myślę, że żaden krem go prędko nie wyprze.

krem do rąk evree instant help, balsam do ciała minerały z morza martwego


PIELĘGNACJA WŁOSÓW

O szamponie i masce Vianek z serii regenerującej pisałam już w poście z kosmetykami do pielęgnacji włosów, więc jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na ich temat, to tam Was odsyłam. Na pewno do nich wrócę, bo uwielbiam ich działanie na moich włosach. 

Suchy szampon Batiste w wersji Natural&Light Bare pachnie ładnie, niezbyt dusząco. Działa tak jak powinien, na pewno do niego wrócę.

regenerujący szampon i maska do włosów vianek, suchy szampon batiste


MAKIJAŻ

W tym roku zużyłam tylko dwa produkty z kolorówki - ulubiony tusz do rzęs Max Factor False Lash Effect Fusion oraz kredkę do oczu Golden Rose. Mascary marki Max Factor mają tę przewagę, że nie sklejają rzęs, mają dość suchą konsystencję w związku z czym nie musimy czekać aż zgęstnieją. Ten tusz świetnie wydłuża i pogrubia rzęsy, idealnie je przy tym rozdzielając. Minus jest taki, że dość szybko wysycha i nie nadaje się do dalszego użytku. Pomimo tego bardzo go lubię i zawsze mam w zapasie kolejne opakowanie.

Kredka do oczu Golden Rose to tak naprawdę kredka do ust Dream Lips Lipliner w beżowym odcieniu, który do ust się być może nie sprawdzi, ale na linię wodną oka już tak. Kredki do ust z tej serii mają idealną formułę - nie za twardą, nie za miękką, dzięki czemu nie tylko długo utrzymują kontur ust, ale także przez długie godziny utrzymują się na oku. Odcień 529 nie należy do najjaśniejszych, ale dzięki temu wygląda bardzo naturalnie.

tusz do rzęs max factor false lash effect fusion, kredka do oczu golden rose dream lips lipliner 529

Dajcie znać w komentarzach jakie kosmetyki najczęściej zużywacie - te do pielęgnacji twarzy, włosów czy ciała?

8 komentarzy:

  1. U mnie najszybciej znikają kosmetyki do ciała i twarzy :)
    Muszę wypróbować tę esencję z Bieledny i olejek różany!
    Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze do włosów:D Dzięki:)

      Usuń
  2. Znam kosmetyki Evree - tonik i krem. Oba bardzo lubię, chociaż w wypadku kremu wolę chyba czerwoną wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam toniki evree bardzo go lubiłam tak samo jak balsam lirene

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie będę zamawiać ten krem z biolove :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy nic od nich, muszę w końcu coś zamówić i przetestować:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny