1/17/2018

RECENZJA PALETKI CIENI ANASTASIA BEVERLY HILLS SUBCULTURE

Hej;) Zapraszam Was na kolejny post z serii paletkowej, w tym miesiącu bierzemy pod lupę cienie z paletki Subculture od Anastasia Beverly Hills. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na temat tej paletki, jeśli zastanawiacie się czy warto ją kupić, koniecznie przeczytajcie dzisiejszy post.

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

W paletce Subculture znajdziemy 14 cieni o różnym wykończeniu. Mamy tu 11 cieni matowych, 2 opalizujące i 1 metaliczny. W paletce znajduje się dobrej jakości lusterko i dość kiepskiej jakości dwustronny syntetyczny pędzelek.

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

PIGMENTACJA JAK ZE SNU

Cienie mają niesamowitą pigmentację, są to chyba najbardziej napigmentowane cienie z jakimi miałam do czynienia. Maty są bardziej suche niż w paletce Modern Renaissance, ale ich konsystencja nadal jest dość przyjemna, nie są kredowe. Najbardziej rozczarował mnie cień Cube (biel opalizująca na różowo), który jest dość miałki, przez co się sypie, przez co ciężko go nabrać na pędzel i ogólnie wydobyć z niego jego potencjał. Metaliczny złoto-brązowy cień Adorn ma konsystencję foliowych cieni, śmiało mogłabym go porównać do folii Makeup Geek. Jest mocno napigmentowany, ale najlepiej nakładać go palcem. Cień Electric (limonkowo złoty) jest łatwiejszy w pracy niż Cube, lepiej napigmentowany, jego konsystencja sprawia, że łatwiej przykleić go do powieki.

CO Z TYM OSYPYWANIEM?
Przez to, że cienie są suche i lekko sprasowane trochę się osypują, ale nie aż tak bardzo jak można byłoby wnioskować po większości filmików na temat. tej paletki. Niektóre cienie w paletce Modern Renessaince (np. Venetian Red) też się kruszą w momencie zetknięcia pędzla z cieniem. Jeśli macie wyrobiony nawyk strzepywania nadmiaru cienia z pędzla to praca z tą paletką nie powinna sprawiać Wam problemów pod tym kątem. Ja używając tej paletki po raz pierwszy rozpoczęłam makijaż od oczu (co u mnie rzadko się zdarza), właśnie w obawie o to, że popsuję sobie cały makijaż, ale szczerze powiedziawszy niewiele było później do 'sprzątania'.

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

NAJGORSZA PALETKA CIENI?

Skoro nie o osypywanie się cieni chodzi, co sprawia, że paletka jest trudna w pracy? A no właśnie pigmentacja. Ja osobiście wolę budować intensywność cieni na powiece, a tymi cieniami bardzo ciężko uzyskać delikatny efekt. Nawet jeśli nałożymy minimalną ilość cienia, kolor będzie intensywny, nasycony. Nawet te cienie, które w teorii powinny być cieniami transferowymi ułatwiającymi płynne przejścia kolorów, są tak intensywne, że makijaż nie do końca wygląda tak jak powinien. Dodatkowo cienie bardzo mocno się do powieki ruchomej, więc jej przypudrowanie jest konieczne.

Cienie w miarę łatwo i dobrze się blendują, ale ciężko połączyć je ze sobą. Każdy cień na powiece jest bardzo widoczny, dosłownie możemy policzyć ilość użytych cieni na oku, a przecież nie o to w makijażu oczu chodzi. Druga kwestia jest taka, że paletka raczej nie nadaje się do makijaży dziennych, nawet jeśli użyjemy tylko najjaśniejszych cieni. W kamerze to wygląda naprawdę ładnie, ale na żywo intensywność kolorów trochę razi.
recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

KOLORY JESIENI

W paletce znajdziemy cienie zarówno w chłodnej jak i ciepłej tonacji. Mamy tu biel opalizującą na różowo Cube, ciepły beż Dawn, zgniłą zieleń Destiny, brązowe złoto Adorn, ciemne bordo z nutką fioletu All Star, chłodny szary brąz Mercury, ciemną butelkową zieleń z nutką niebieskiego Axis, zgaszony koral Roxy, limonkowo-złoty Electric, ciepły brąz Fudge, musztardowo-pomarańczowy New Wave, zgaszoną chłodną brudną zieleń z nutką niebieskiego Untamed, musztardowy Edge i fioletowo-śliwkowy Rowdy. Moim zdaniem ta kolorystyka jest obłędna i dlatego tym bardziej żałuję, że ta formuła cieni nie do końca się u mnie sprawdziła.

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

recenzja paletki cieni anastasia beverly hills subculture

AKSAMITNE OPAKOWANIE

Opakowanie jest welurowe, tak samo jak w przypadku paletki Modern Renaissance. Dzięki temu, że jest ciemnej barwy, łatwiej utrzymać je w czystości.

WARTO CZY NIE WARTO?

Paletka kosztuje w Polsce około 270 zł, w Stanach zapłacimy za nią 42$. Czy jest warta tych pieniędzy? Moim zdaniem zależy to od Waszych osobistych preferencji, od tego czego szukacie w paletce cieni.

Dajcie znać w komentarzach, czy ta paletka skradła Wasze serca;)

14 komentarzy:

  1. Aż tyle to bym chyba za nią nie dała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska cena jest przerażająca, też bym jej za tyle nie kupiła:)

      Usuń
  2. Moze i jest trudniejsza w pracy ale kolory ma przepieknie skomponowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda kolorystyka jest bardzo przemyślana i oryginalna. Coś innego niż kolejna paletka w ciepłej tonacji. Z drugiej strony przez to, że jest trudniejsza w pracy, nie zachęca, żeby sięgać po nią zbyt często;)

      Usuń
  3. Piękne kolorki, ale nie do końca moje ;) Kusi, ale cena mnie przeraża ;) Kupiłam Modern Renaissace, bo tamta przemawia do mnie w 100% ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Modern Renaissance bije ją na głowę;)

      Usuń
  4. Dla mnie za ciemna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dziennych makijaży czy wieczorowych, ale bardziej naturalnych kompletnie się nie sprawdzi:)

      Usuń
  5. Za drogo dla amatorki makijażu. Zdecydowanie jest to paleta dla miłośniczki mocnych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. mialam ta paletke :) bardzo ja polibilam ale mam inne ulubione wiec Subculture po namysle poszla w swiat :) prisme sobie odpuscilam ale najnowsza, ktora pojawi sie w marcu musi byc moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też pójdzie w świat:) Widziałam ją, piękna jest:D Może również się na nią skuszę;)

      Usuń
    2. czyżby nowa paleta cieni z Anastasi?? :D jakie ma kolorki??

      Usuń
    3. Tak;D Soft Glam. Bardzo ładna;) Dominuje złoto, ciepłe brązy, róż.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny