6/02/2018

ULUBIEŃCY MAJA

Hej;) Dziś zapraszam Was na ulubieńców maja. Ulubieńcy kwietnia się na blogu w zeszłym miesiącu nie pojawili, nie uzbierało się na tyle fajnych kosmetyków, abym miała Wam co pokazywać. W maju pojawiło się u mnie sporo nowości, część z nich była przywieziona z Meet Beauty, część pokazywałam Wam w haulu z nowościami z Glamshopu i w haulu z kosmetykami z USA. Jeśli jesteście ciekawi, które z tych kosmetyków szczególnie przypadły mi do gustu i dlaczego, koniecznie czytajcie dalej.

affect, golden rose, anastasia beverly hills, maybelline, so chic!, glamshop, pierre rene

Trzy najczęściej przeze mnie używane w maju, ukochane paletki cieni to Goła z Glamshopu, Soft Glam z Anastasii Beverly Hills oraz Pure Passion z Affect. Jakość cieni z wszystkich trzech paletek jest na najwyższym poziomie. Wszystkie są w podobnej, nudziakowej kolorystyce. Oczywiście różnią się tonacją, ale każda z nich jest basicowa, idealna do makijaży dziennych, wieczorowych, ślubnych. O każdej z nich pojawi się osobny post z recenzją. Przy okazji poniżej macie porównanie kolorystyczne wszystkich trzech paletek:

paletki cieni anastasia beverly hills soft glam i glamshop goła

paletki cieni anastasia beverly hills soft glam i affect pure passion

paletki cieni affect pure passion i glamshop goła

Puder sypki GlamPowder HD to kolejny ulubieniec. Dobrze matuje, mocno wygładza, nie wysusza skóry. Ostatnio na blogu pojawiła się jego recenzja.

puder sypki glamshop glampowder hd

Latem uwielbiam rozświetlenie, dlatego zaczęłam używać płynnego rozświetlacza Liquid Glow Illuminator Tinted Prime&Highlight z Golden Rose jako bazy pod makijaż. Ten kosmetyk daje naprawdę mocny metaliczny blask, więc jeśli wolicie bardziej subtelne rozświetlenie, nie będziecie z niego zadowolone. Z racji tego, że zastyga, przedłuża trwałość całego makijażu.

Pisałam o nim już kiedyś w styczniowych nowościach do makijażu.

rozświetlająca baza pod makijaż golden rose liquid glow illuminator tinted prime&highlight

Bronzer z Pierre Rene w numerku 18 Warm Bronze ma ładny ciepły, ale nie pomarańczowy odcień. Ciężko z nim przesadzić, choć pigmentację ma bardzo dobrą. Do tego jest niesamowicie wydajny, nie pyli się podczas aplikacji.

bronzer pierre rene compact powder 18 warm bronze

Pomadka Maybelline Matte Ink zdecydowanie przypadła mi do gustu. Jest dość trwała, nie rozmazuje się, chociaż czasem lubi się kruszyć i wchodzić na zęby. Po każdym posiłku stopniowo i równomiernie się zjada. Jako że jestem fanką różu, kolor Romantic to dla mnie idealna chłodna fuksja podkreślająca biel zębów. 

matowe pomadki maybelline matte ink romantic i so chic! love matt liquid lipstick

Po matową pomadkę So chic! Love Matt Liquid Lipstick w odcieniu 06 sięgałam raczej jeszcze w kwietniu. To kolejna dobra tania propozycja. Satynowe wykończenie, piękny kolor, duży komfort i niezła trwałość.

Rozświetlacza Anastasia Beverly Hills Amrezy używałam w maju tylko na jakieś wieczorne wyjścia. On jest tak intensywny, że nie wyobrażam sobie nosić go na co dzień do pracy, pomimo że ja lubię mocne makijaże.

rozświetlacz anastasia beverly hills amrezy

Dajcie znać w komentarzach jacy byli Wasi majowi ulubieńcy i czy chociaż jeden z moich ulubieńców pokrywa się z Waszymi.

11 komentarzy:

  1. Paleta zdecydowanie w moich tonacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze w koncu zamowic Amrezy ale ciezgo go dostac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo szkoda, że jest tak ciężko dostępny.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Warto ją kupić, tym bardziej, że teraz jest promocja.

      Usuń
  4. Ja ostatnio polubiłam rozświetlającą bazę Golden Rose, która daje delikatniejszy efekt niż ta, o której wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, tamta jest delikatniejsza, ale bardziej odbija światło na zdjęciach, rozjaśnia dość mocno podkład i w połączeniu z moim sebum warzyły mi się na niej podkłady. Ta zastyga i jest ok.

      Usuń
  5. Rozświetlacz z Abh jest przecudny <3 Nie mogę się od niego oderwać przy robieniu makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybyś miała wybrać jedną paletę: Soft Glam czy Pure Passion?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Jezu trudne pytanie:D To zależy tak naprawdę do jakich makijaży. Pure Passion jest paletka bardziej na co dzień, Soft Glam ciężej zrobić delikatny, dzienny makijaż. Obie kocham i w obu jakość jest świetna.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny