7/21/2018

NAJTRWALSZA MATOWA DROGERYJNA POMADKA? MAYBELLINE SUPER STAY MATTE INK

Hej;) Dziś zapraszam Was na recenzję matowych pomadek Maybelline Super Stay Matte Ink. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat ich trwałości, komfortu noszenia pigmentacji oraz porównam ze sobą dwie wersje pomadki - amerykańską, którą można znaleźć na Iperfumy i europejską, dostępną w polskich drogeriach.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Może na początek wyjaśnię skąd pomysł porównywania dwóch wersji pomadek. A no stąd, że pojawiły się w internecie pogłoski, że jedna z wersji jest bardziej trwała, a druga mniej. We wpisie odpowiem na pytanie czy to prawda i jeśli tak to która, jest w moim odczuciu lepsza.

Pomadkę Maybelline mam w czterech kolorach i w dwóch wersjach: europejskie Heroine i Lover oraz amerykańskie Pioneer i Romantic.

Aplikator w obu wersjach jest płaski, zakończony szpicem, dzięki czemu jest precyzyjny i łatwo wyrysować nim kontur ust. Ma dziurkę po środku, dzięki której jednorazowo nie nabiera się zbyt dużo produktu.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Jak widać aplikatory różnią się tylko długością patyczka, natomiast sama końcówka jest identyczna.

Pomadka jest bardzo dobrze napigmentowana i dotyczy to wszystkich kolorów, zarówno tych nudziakowych jak i tych bardziej intensywnych. Wystarczy jedna cienka warstwa, aby równomiernie pokryć całe usta.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Nie zastyga ani bardzo szybko, ani bardzo wolno. Konsystencja jest rzadka, wodnista, dzięki czemu pomadka łatwo się aplikuje i nie nakłada się jej zbyt dużo. Nie rozmazuje się, nie wylewa poza kontur ust.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Bezpośrednio po nałożeniu jest bardzo komfortowa na ustach, lekka, nie tworzy suchej matowej skorupki, ale bardzo mocno się klei. Z czasem pomadka robi się coraz bardziej wyczuwalna na ustach - są trochę ściągnięte i odwodnione przez to, że z czasem ona wżera się w usta, dzięki czemu jest też taka trwała. Nie mam natomiast potrzeby zmywania jej, spokojnie jestem w stanie wytrzymać w niej do końca dnia. Nie zauważyłam też, żeby stosowana na dłuższą metę wysuszała usta na wiór. Noszę te pomadki praktycznie codziennie i moje usta mają się dobrze;)

Ma półmatowe wykończenie - minimalnie odbija światło. Zjada się równomiernie, niestety tworząc wyraźną granicę od wewnętrznej części ust. Nie odbija się na szklankach. Potrafi przetrwać jedzenie i picie, minimalnie rozpuszcza się dopiero przy tłustszym posiłku, ale nawet po nim nadal jest na ustach widoczna. Pod koniec dnia trudno ją z ust zmyć - płyn micelarny nie daje rady, tutaj musi wkroczyć już ciężka artyleria w postaci płynu dwufazowego.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Niewątpliwym jej plusem jest łatwa dostępność (dostaniecie ją w każdej drogerii) i niska cena (około 25 zł).

Nie zauważyłam żadnej różnicy w trwałości tych pomadek. Moim zdaniem utrzymują się na ustach tak samo długo, mają identyczną konsystencję i formułę. Największa różnica jest w trwałości poszczególnych odcieni - do odcieni Lover i Romantic nie mam żadnych zastrzeżeń. Niestety odcienie Pioneer i Heroine już nie są tak dobre - bardzo się kruszą i dużo szybciej schodzą z ust. Kluczem do sukcesu jest nakładanie cienkich warstw - im więcej produktu nałożymy, tym bardziej pomadka będzie się kruszyć.

recenzja matowych pomadek maybelline super stay matte ink

Odcień Romantic to chłodna fuksja, magenta; Pioneer - głęboka zimna czerwień; Lover - chłodny brudny róż; Heroine - soczysty oranż.
Maybelline Stay Matte Ink to kosmetyk, który albo się kocha albo nienawidzi. Mimo to uważam, że każdy powinien go wypróbować - a nuż okaże się hitem tak jak u mnie;)

Dajcie znać w komentarzach jaka jest Wasza opinia na temat tej pomadki:)

12 komentarzy:

  1. Ja tych pomadek jeszcze nie miałam, ale chyba się na nie skuszę, gdyż szukam trwałej pomadki i sprawdzałam już ich wiele. Poza tym bardzo fajny tekst :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką poleciłabyś trwałą pomadkę? Dzięki, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Mam dwa kolory i nawet doczekały się u mnie wpisu. Zdania jednak na ich temat nie zmieniłam. Są supertrwałe, to prawda, ale dla mnie tylko raz na jakiś czas. Niszczą mi usta niemiłosiernie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się u Ciebie do końca nie sprawdziły:(

      Usuń
  3. nie znam tej pomadki, ale wśród jej odcieni znalazłabym odpowiedni dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam ochotę na kolorek Ruler, ale naczytałam się ostatnio dużo negatywnych opinii. A widzę teraz, że jedni kochają te pomadki, a inni nienawidzą. :) Chyba jednak muszę spróbowac sama na sobie :)) Mogę zapytac jakim apartem robisz zdjęcia? Śliczne są! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruler to też przepiękny odcień:) Dziękuję ;* Zdjęcia robię Nikonem D90 - to już dziadek wśród lustrzanek, ale bardzo go lubię:)

      Usuń
  5. Uwielbiam te pomadki w koncu jest cos co nie pozostawia sladow i moge nosic caly dzien :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I nie tylko drogeryjna coś mi się wydaje. Mam odcień numer 10 Dreamer i katuję ją od kilku tygodni <3 Przyznam, że lepszej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny