12/02/2018

DENKO LISTOPAD

Hej;) Dawno mnie tu nie było, ale miałam mały kryzys twórczy, więc dałam sobie czas na odpoczynek od bloga :) Dzisiaj zapraszam Was na listopadowe denko kosmetyczne, w którym podzielę się z Wami opinią na temat ostatnio zużytych kosmetyków.

lirene, nivea, dkny, catzy, batiste, mac, efektima




 PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Suchy szampon Batiste jest moim ulubieńcem. Wersja Pink Pineapple ma bardzo słodki i odrobinę duszący ananasowy zapach. 

Szampon Catzy Healing bardzo dobrze oczyszczał włosy, zwiększał ich objętość i ograniczał przestłuszczanie się skóry głowy. Trafił nawet do ulubieńców sierpnia. Więcej o nim i o jego bracie pisałam w poście z recenzją szamponów marki Catzy. Mimo wszystko nie wiem czy kupię ponownie.

suchy szampon batiste pink pineapple, szampon do włosów catzy healing

PIELĘGNACJA TWARZY/MAKIJAŻ

W tym miesiącu zużyłam tylko jeden kosmetyk do makijażu i jest nim stały ulubieniec - podkład Mac Studio Fix w kolorze NC15. Lubię go za dobre krycie, bardzo dobrą trwałość, satynowe wykończenie, komfort noszenia i żółty odcień. Na pewno kupię go ponownie. Przypominam, że na blogu znajdziecie osobną recenzję tego podkładu.

Niedawno wróciłam do dwufazowego płynu Nivea, niegdyś mojego ulubieńca do demakijażu. Chciałam sprawdzić czy po dłuższej przerwie sprawdzi się u mnie równie dobrze. Nadal podtrzymuję swoją opinię, że bardzo dobrze domywa makijaż, nawet ten najbardziej wodoodporny. Kiedyś jeszcze na pewno go kupię, ale raczej nie będę kupować opakowania za opakowaniem jak kiedyś.

O serum Lab Therapy Night Radical Repair Night Therapy 10% marki Lirene już Wam na blogu wspominałam. Kosmetyk daje głównie efekt niewygładzenia skóry, delikatnego "wyprostowania" zmarszczek mimicznych. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej na jego temat, koniecznie zajrzyjcie do tego posta.

podkład mac studio fix, płyn dwufazowy do demakijażu nivea, serum do twarzy lirene lab therapy night radical repair 10%

Kosmetyk, który widzicie na zdjęciu poniżej to krem pod oczy Evree Black Rose. Niestety z opakowania starły mi się wszystkie napisy i został taki goluteńki. Krem ma fajny skład, całkiem nieźle nawilża i napina skórę pod oczami. Poza tym szybko się wchłania i współgra z każdym korektorem. Jeśli chcecie zaczerpnąć ciut więcej informacji o nim np. interesuje Was jego skład, zerknijcie tutaj.

krem pod oczy evree black rose

 PIELĘGNACJA CIAŁA

W listopadzie zużyłam do ostatniej kropelki perfumy DKNY Nectar Love, które dostałam na Walentynki od ukochanego. Uwielbiam ten zapach - słodko-kwiatowy, ale jednocześnie otulający z wyraźną nutą miodu. Dzięki tej kompozycji zapachowej perfumy Nectar Love są niesamowicie uniwersalne - idealne zarówno na wiosnę, lato jak i jesień.

Kolejne denko i kolejny zużyty peeling marki Efektima - tym razem kokosowy. Pisałam o nim w październikowych nowościach do pielęgnacji. Ten jest mocno nawilżający, wygładzający, z delikatnymi, ale skutecznie złuszczający martwy naskórek drobinkami.

Krem do rąk Minerały z Morza Martwego marki Lirene pięknie pachnie i dobrze nawilża skórę. Również pisałam o nim w październikowych nowościach do pielęgnacji.

peeling koksowy efektima, krem do rąk lirene minerały z morza martwego, perfumy dkny nectar love

Dajcie znać w komentarzach czy znacie któreś z tych kosmetyków. Koniecznie napiszcie też jakie kosmetyki Wy zużyłyście w ostatnim czasie i czy skusicie się na nie ponownie.

8 komentarzy:

  1. Znam tylko Batiste. Ale bardzo ciekawi mnieten zapach DKNY ;) Miodowe akordy uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam je, na pewno będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. tez zuzylam w tym miesiacu perfumy! tyle ze MK wonderlust

    OdpowiedzUsuń
  3. Oprócz płynu do demakijażu i suchego szamponu to nie stosowałam pozostałych kosmetyków. Najbardziej zainteresowałaś mnie tym kremem pod oczy, ostatnio poszukuję dobrego kremu,bo te, które dotychczas testowałam nie do końca spełniły moje oczekiwania. ;)

    Pozdrawiam
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie z tym kremem pod oczy jest podobnie :) Żaden nie spełnia moich oczekiwań w 100%.

      Usuń
  4. Nic z tego sama nie używałam, ale niektóre produkty kojarzę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny