1/13/2019

ULUBIEŃCY 2018 - MAKIJAŻ

Hej;) Dzisiaj zapraszam Was na kosmetyczne podsumowanie zeszłego roku, czyli ulubieńców 2018. Znajdą się tu same perełki makijażowe. Jeśli jesteście ciekawi jakie kosmetyki są moimi best of the best, koniecznie czytajcie dalej;)

makijażowi ulubieńcy 2018 roku


BAZY, PODKŁADY, KOREKTORY

W 2018 roku polubiłam się z kilkoma bazami z Golden Rose - nie tylko z tą matującą Mattifying and Pore Minimising, ale również tą rozświetlającą Liquid Glow Illuminator Tinted Prime&Highlight. Są tanie i całkiem nieźle się sprawdzają do codziennego makijażu. Nie przedłużają jakoś szczególnie makijażu, więc jeśli zależy Wam na dobrej bazie na jakieś większe wyjścia to raczej udałabym się do Sephory, po którąś z baz z Becci lub Smashboxa.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

Ulubionymi podkładami w 2018 roku był z całą pewnością Eveline Liquid Control, którego obecnie nie mam oraz Affect Moisturizing Foundation Dry And Mixed Skin. Pierwszy z nich jest lekko matujący, mocno wygładzający. Ma lekką formułę, jest rzadki i ma średnie krycie, które możemy budować do pełnego. Drugi podkład ma nawilżającą formułę, gęstą konsystencję i również średnie krycie, które można lekko budować. Na mieszanych cerach latem może się warzyć, ale zimą jest niezastąpiony! Korektor po który sięgałam najczęściej kupując coraz to nowe opakowania to Maybelline The Eraser Eye Instant Age Rewind.

PUDRY

W kwestii pudrów jestem wierna jednemu - Laura Mercier Translucent Loose Setting Powder to wielkie odkrycie tego roku. Dobrze utrwala makijaż, wygładza skórę, niweluje widoczność porów, utrzymuje mat bez efektu pergaminowej skóry.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

BRONZERY

Bronzer, w który koniecznie powinnyście się zaopatrzyć to Butter Bronzer od Physicians Formula. Odcień jest ciepły, ale sam bronzer nie jest mocno napigmentowany. Ma satynowe wykończenie, bardzo łatwo się blenduje i w dodatku pięknie pachnie kokosem.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

ROZŚWIETLACZE

W 2018 roku ulubieńcy w kwestii różów do policzków pozostali Ci sami co w tamtym roku.

Za to jeśli chodzi o rozświetlacze mamy tu dwie perełki, w dodatku z jednej rodziny. Nie znam ani jednej osoby, która przeszłaby obok Amrezy z Anastasia Beverly Hills niewzruszona. Ten rozświetlacz ma moc! Daje piękną złotą taflę koloru. Jego polskim zamiennikiem jest rozświetlacz z Sensique. Co prawda to nie są identyczne produkty, ale oba są warte uwagi.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

Jeśli szukacie czegoś 3w1 to polecę Wam paletki z Golden Rose. Żałuję, że zainteresowałam się nimi tak późno. Strobing Highlighter Baked Trio to paletka trzech rozświetlaczy w różnych kolorach - jasnozłotym, różowym i ciemnozłotym. Metals Sculpting Palette to paletka z bronzerem, różem i rozświetlaczem. Każdy z tych kosmetyków w każdej paletce jest wart uwagi. W dodatku to Golden Rose, więc cena nie jest zaporowa.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

SZTUCZNE RZĘSY

W tym roku odkryłam sztuczne rzęsy marki SOSU by Susanne Jackson. I choć przyklejanie rzęs to nadal moja zmora to z tymi rzęsami wychodzi mi to lepiej niż z innymi. Poza tym są lekutkie, kompletnie ich nie czuć na oczach. Wyglądają bardzo naturalnie. Bardzo polubiłam modele Gigi i Sara.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

Zaimponował mi też klej do rzęs tej samej marki. Bardzo dobrze trzyma rzęsy do tego stopnia, że gdy go używam, mam problem, żeby je pod koniec dnia ściągnąć.

PIGMENTY, BROKATY, CIENIE FOLIOWE

To co sroki lubią najbardziej! W kwestii błyskotek nadal pigmenty sypkie z Glamshopu nie mają sobie równych! Bardzo przypadła mi do gustu limitowana kolekcja trzech pigmentów Miami, Vegas i Dubaj. Pokochałam również ich brokaty, w szczególności Malinowe Holo i Złoty. W 2018 roku została również wypuszczona świetna seria pigmentów z Kobo - Fantasy Pure Pigment. Zachwycił mnie odcień Aurora.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

PALETKI CIENI

Choćbym bardzo się starała, nie mogłabym wybrać jednej czy dwóch. Latem używam zupełnie innych pod względem kolorystycznym paletek niż jesienią czy zimą. Do ulubieńców mogę zaliczyć The Balm Nude Beach, Gołą z Glamshopu, Soft Glam oraz Norvinę i Sultry z Anastasii Beverly Hills, Pure Passion z Affect i New Nude z Huda Beauty. Równie chętnie sięgałam jednak po zeszłorocznych ulubieńców.

Końcówka 2018 roku należała też do turbopigmentów z Glamshopu. Ostatnio czytałam bardzo dużo negatywnych opinii na ich temat i szczerze zastanawiam się skąd one wynikają. Być może to kwestia umiejętności lub odpowiednich narzędzi? Dla mnie one dają niesamowity efekt, a praca z nimi to czysta przyjemność. Fakt, że lubią się troszeczkę kruszyć i sypać, ale jak dla mnie to nie ich minus, a cecha - praca z pigmentami sypkimi wygląda podobnie.
 
POMADKI DO UST

W 2018 roku zakochałam się w pomadkach Fenty Beauty. Stunna Lip Paint Longwear Fluid Lip Color. Moja miłość zaczęła się od odcienia Uncensored, potem dokupiłam Unveil i Uncuffed. Są trwałe, bardzo komfortowe i mają piękne, unikatowe i idealnie wyważone kolory. Kolejne odkrycie roku to Maybelline Super Stay Matte Ink. Niestety nie wszystkie kolory są jednakowo dobre, ale te, które z ręką na sercu mogę Wam polecić to Romantic oraz Lover. Te są bardziej matowe, ciut mniej komfortowe, ale równie trwałe. Kolejne pomadki kocham za kremową konsystencję, duży komfort noszenia i matowe wykończenie. Mowa oczywiście o Soft&Matte Creamy LipColor z Golden Rose. W 2018 roku bardzo często nosiłam na ustach błyszczyk. Najczęściej był to Lip Gloss z Anastasii Beverly Hills w odcieniu Kristen. Jest mocno napigmentowany i długo się utrzymuje.

makijażowi ulubieńcy 2018 roku

Dajcie znać w komentarzach jacy byli Wasi ulubieńcy 2018 roku. Napiszcie też czy któryś z moich top of the top Wam również przypadł do gustu.

10 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam Laurę i nie żałuję wydanych pieniędzy :) Rzęsy Sosu mam i czekają, ale właśnie mam problem z zakładaniem i szkoda było mi ich otwierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nakładanie rzęsy nie należy do najprzyjemniejszych czynności :) Może z czasem będzie lepiej;)

      Usuń
  2. Zaufam twojej opinii i zapoluję na puder Laura mercier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz tak samo zadowolona jak ja :)

      Usuń
  3. Fajne kosmetyki, musze zakupic ten puder LM jeszcze jakos sie nasze drogi nie skrzyzowaly ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj trzeba przyznać, że paleta wypiekanych rozświetlaczy Golden Rose to sztos <3 Uwielbiam ją! Amrezy też przepiękny rozświetlacz i muszę do niego wrócić. No i pigmenty z Glam Shopu to cudeńka <3 Też bardzo lubię Vegas, ale na mojej liście jest już wersja prasowana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Korektor Maybelline też bardzo polubiłam, a puder Laury mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę, że nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny