2/22/2019

RECENZJA PALETKI CIENI ANASTASIA BEVERLY HILLS SOFT GLAM

Hej:) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję paletki Soft Glam Anastasii Beverly Hills. Jeśli chcecie przekonać się czy ta paletka jest równie dobra jak jej następcy, czyli Norvina i Sultry, koniecznie czytajcie dalej :)

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam



W paletce Soft Glam znajdziemy 14 cieni - 9 cieni matowych i 5 cieni błyszczących. Jak zwykle mamy też lusterko dobrej jakości i pędzelek.

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam

Cienie mają dobrą pigmentację, choć nie jest ona aż tak spektakularna jak w Norvinie czy w Sultry. Maty są też bardziej suche niż w wymienionych wcześniej paletkach, ale równie dobrze przyklejają się do powieki. Łatwo się budują, rozcierają i łączą ze sobą, choć ze względu na swoją suchość, trochę gorzej kleją do siebie nawzajem. Dość mocno się osypują.

Cienie błyszczące w tej paletce niestety rozczarowują. Na swatchach wyglądają nieziemsko, ale na powiece już nie są tak mocno napigmentowane, tak intensywne jakbyśmy chcieli. Mają suchą konsystencję, przez co gorzej kleją się do powieki. Nie odbijają mocno światła i po nałożeniu na powiekę wyglądają bardziej jak cienie satynowe aniżeli błyszczące. Podczas blendowania granic niestety tracą na intensywności i kompletnie gubi się ich pigment.

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam

W paletce znajdziemy zarówno cienie w ciepłej jak i w chłodnej tonacji, ale ze znaczącą przewagą tych pierwszych. Mamy tu matowy beż Tempera, jasne różowe złoto Glistening, jasny rozbielony pomarańcz Orange Soda, róż Rose Pink, ciepły brąz z domieszką różu Sultry, ciemne stare złoto Bronze, ciepły bordo brąz Mulberry, brudny chłodny szary róż Dusty Rose, jasne żółte złoto Fairy, ciepły brąz z nutą pomarańczu Burnt Orange, ciepły ceglany brąz Sienna, neutralny średni brąz Rustic, chłodny ciemny brąz Cyprus Umber i czerń Noir.

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam

Opakowanie paletki jest welurowe. 

Ja uwielbiam używać matowej części tej paletki, bo dzięki temu że jest tu sporo cieni, które różnią się tylko stopniem ciemności, możemy wykonać bardzo spójne, efektowne dzienne i wieczorowe smoky eye. Cienie błyszczące zwykle pomijam i sięgam po coś z innej paletki albo po Turbo Pigmenty z Glamshopu.

paletka cieni anastasia beverly hills soft glam

Dajcie znać w komentarzach czy podzielacie moją opinię na temat tej paletki.

2 komentarze:

  1. Mam Modern Renaissance i ją uwielbiam. Soft Glam mnie kusiła, ale zbyt wiele odcieni się powtarza ;) Ostatecznie skusiłam się na odpowiednik z MUR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była dobra decyzja. Ja Soft Glam lubię najmniej. Nie żałuję, że ją kupiłam, ale chyba ponownie bym tego nie zrobiła ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny