3/22/2019

RECENZJA PALETKI CIENI AFFECT IN THE SPOTLIGHT

Hej:) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję świeżynki na polskim rynku kosmetycznym, czyli paletki cieni Affect In the Spotlight. Jest to dzieło, które powstało we współpracy ze znanymi, wybitnymi i cenionymi wizażystami PRO Make Up Academy. Jeśli chcecie wiedzieć, czy paletka jest warta swojej ceny, czy faktycznie jest takim hitem, koniecznie czytajcie dalej:)

paletka cieni affect in the spotlight




Paletka In The Spotlight zawiera 12 cieni - 11 matowych i 2 błyszczące, zarówno w chłodnej jak i w ciepłej tonacji.

paletka cieni affect in the spotlight

Z matów mamy tu jasny beż Banana Shake, morelę Melon Smoothie, pomarańczową czerwień Hot Pepper, chłodny fiolet Juicy Plum, cieplejszy fiolet Ripe Cranberry i czerń VantaBlack, brąz cappuccino Peanut Butter, musztardowy żółty Mustard, ciepły fiolet Deep Rose, chłodny ciemny czekoladowy brąz Espresso. Jeśli chodzi o błyszczące cienie znajdziemy tu ciepłe ciemne złoto z różowymi drobinkami In the Spotlight oraz turkus Maldives.

paletka cieni affect in the spotlight

Cienie mają bardzo mocną pigmentację i jednocześnie jedwabistą konsystencję. Łatwo się przyklejają do powieki. Troszeczkę się osypują, ale moim zdaniem zdecydowanie mniej niż w poprzednich paletkach. Są też mniej suche. Bajecznie łatwo się blendują. Kolory są niesamowicie intensywne, nasycone, a mimo to cudownie się ze sobą łączą.

Cienie błyszczące mają konsystencję cieni foliowych, mocno odbijają światło. Są niesamowicie miękkie, kremowe. Nie wymagają żadnej specjalnej bazy - nakładane na sucho czy palcem czy płaskim pędzelkiem dają niesamowity efekt na skórze. Nie zbierają się w załamaniach, nie tracą na intensywności pod koniec dnia.

paletka cieni affect in the spotlight

Za pomocą tej paletki możemy wykonać zarówno dzienne, zwyczajne makijaże, jak i bardziej szalone, kolorowe.

Opakowanie paletki jest ładne, dopracowane. Mamy tu lusterko, co jest nowością w paletkach tej marki.

paletka cieni affect in the spotlight

Niedługo na blogu pojawi się też recenzja konkurencyjnej kolorowej paletki, która wyszła w podobnym czasie co In The Spotlight, a mianowicie Riviera od Anastasii Beverly Hills.

Ja nie mam do niej żadnych zastrzeżeń, nie znalazłam ani jednego minusa i naprawdę ją Wam polecam :)

Dajcie znać w komentarzach czy kusi Was zakup tej paletki i czy ogólnie używacie kolorowych paletek w makijażu.

4 komentarze:

  1. Piękna jest kolorystycznie, ale nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz neutralne odcienie to lepsza będzie Naturally Matt albo Pure Passion :)

      Usuń
  2. Zbyt odważne kolory dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny