1/14/2020

RECENZJA PALETKI CIENI GLAMSHOP BLASK I CIENIE 2

Hej:) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję świątecznej a zarazem drugiej edycji kultowej już paletki cieni Blask i Cienie 2 marki Glamshop. Jeśli chcecie wiedzieć czy warto ją kupić pomimo że Święta już dawno minęły, koniecznie czytajcie dalej :)

recenzja paletki cieni glamshop blask i cienie edycja druga


W paletce znajduje się 16 cieni, przy czym tylko 4 z nich są matowe, a aż 12 jest błyszczących.

Z matów znajdziemy tu lekko zgaszony róż Słodkości, ciepły ciemny brąz Cynamonowy, ciepły średni brąz Tofik oraz fiolet z domieszką niebieskości Jagody. Jeśli chodzi o cienie błyszczące, mamy tu rozbielony róż Różowy Puch, żółte jasne złoto Połyski, srebro Żywe Srebro, brązowe złoto Biały Brąz, róż Poncz Truskawkowy, brzoskwiniowe złoto Lukierki, ciepły brąz Ulubiony, zieleń z domieszką brązu Podwójna Zieleń, butelkową zieleń Welur, chłodny liliowy róż Zimną Lilię, multikolor Imprezowy oraz szafir z domieszką fioletu Jeżynowy.

recenzja paletki cieni glamshop blask i cienie edycja druga

Matowe cienie są mocno napigmentowane, choć nieco mniej niż w paletkach Kwitnąca Wiśnia i Retro. Mają bardziej suchą i mniej jedwabistą konsystencję, choć nadal jest to o wiele wyższa jakość niż w pierwszej edycji paletki z przed 2 lat czy ogólnie w poprzednich paletkach cieni z Glamshopu. Cienie względnie łatwo przyklejają się do powieki, bez problemu można je zintensyfikować. Łatwo się rozcierają, a kolory łączą ze sobą. 

Błyszczące cienie mają różnorodne wykończenia. Połyski, Biały Brąz, Lukierki, Ulubiony i Zimna Lilia to foliowe cienie, drobno zmielone turbopigmenty. Żywe Srebro to grubo zmielony brokat, turbo plus. Poncz Truskawkowy i Jeżynowy to również turbopigmenty, grubo zmielone foliowe cienie. Różowy Puch i Podwójna Zieleń to satynowe opalizujące cienie. Welur to również cień satynowy, minimalnie metaliczny. Imprezowy to prasowany brokat, składający się z drobnych ozdób.

recenzja paletki cieni glamshop blask i cienie edycja druga

Niestety zawiódł mnie cień Jeżynowy, ponieważ ma w sobie mało koloru, przez co na powiece jest mało intensywny, dość nijaki. Drugi cień, który mnie zawiódł to Podwójna Zieleń. Jest mało intensywny i efekt duochrome/kameleona jest średnio widoczny na powiece. Z kolei Imprezowy daje bardzo ciekawy efekt, ale okropnie wysypuje się z paletki, nie trzyma się w blistrze. Ostatni cień do którego mam małe zastrzeżenia to Matowe Jagody. Niestety jest to jedyny mat w paletce, który jest bardziej suchy i którym ciut ciężej pracuje się na powiece.

Kolorystyka paletki pozwala stworzyć zarówno dzienne jak i wieczorowe makijaże. Odcienie zostały skomponowane w przemyślany sposób - jeśli skorzystamy z nich czwórkami, uzyskamy monochromatyczne makijaże. Przy odrobinie wyobraźni możemy stworzyć też bardziej różnorodne, zwariowane makijaże, ponieważ pewne cienie ładnie ze sobą kontrastują.

Na koniec chciałabym wspomnieć jeszcze o jednej kwestii - paletka okropnie się brudzi! Nie jest to dla mnie minus, ale fakt ten wpływa to na to, że nie prezentuje się ona zbyt estetycznie po kilkunastu użyciach. Przed zrobieniem zdjęć próbowałam ją doczyścić mokrymi chusteczkami i płynem micelarnym i udało mi się to tylko do pewnego stopnia, który widzicie na zdjęciach. Może zdjęcia nie są zbyt estetyczne, alr przynajmniej widać, że paletka była przeze mnie mocno eksploatowana :)

recenzja paletki cieni glamshop blask i cienie edycja druga swatche


Dajcie znać w komentarzach czy podoba Wam się ta paletka czy raczej Wy byście darowali sobie jej zakup ;)

4 komentarze:

  1. Faktycznie kolorystyka ciekawa...sylwestrowo karnawałowa. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, przydadzą się takie kolorki jeszcze przez kilka miesięcy :)

      Usuń
  2. Cieszę sie ze sie na nią nie skusiłam. Widziałam zdjecia tej palety i wyglądają tragicznie jeszcze przed użyciem bo z tego srebrnego cienia oraz brokatowego potrafi sie wysączyc lepki składnik wiążący. Za taka cene to trochę słabo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Widziałam te zdjęcia, faktycznie nie wygląda to zbyt ładnie. U mnie na szczęście nic takiego się nie podziało, ale szkoda, że za tę cenę, paletka przychodzi w takim stanie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny