3/29/2020

DENKO MARZEC

Hej :) Choć ostatnio zużywam mniej kosmetyków niż wcześniej, zebrało mi się już sporo pustych opakowań, więc to najlepsza pora, żeby je sobie krótko podsumować. W dzisiejszym poście podpowiem Wam po jakie kosmetyki sięgnę ponownie, a do jakich na pewno nie wrócę. Jeśli taka tematyka Was interesuje, zapraszam Was na marcowe denko kosmetyczne.

anwen, petal fresh, cerkoderm, duetus, eveline, orientana, avon, l'oreal, marilou bio, natura siberica


PIELĘGNACJA WŁOSÓW

O odżywce do włosów Petal Fresh Softening Conditioner wspominałam Wam już w poście z październikowymi nowościami do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Faktycznie jest to kosmetyk mocno dociążający włosy, do tego stopnia, że musiałam sobie zrobić od niej przerwę na dłuższy okres, bo przy regularnym stosowaniu moje włosy wyglądały na nieświeże. Jakiś czas temu do niej wróciłam i znów się z nią polubiłam, moje włosy na nowo zaczęły na nią pozytywnie reagować. Generalnie jest to kosmetyk, który mocno nawilża i wygładza włosy. Są dzięki niemu miękkie w dotyku, lśniące i lejące dzięki czemu łatwo się je rozczesuje, ale na dłuższą metę tracą po niej na objętości i bardzo się przetłuszczają.

Odżywka do włosów Anwen Emolientowy Irys również ma właściwości mocno wygładzające. Szerzej opisywałam ją w listopadowych ulubieńcach i tam Was odsyłam jeśli chcecie się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Ogólnie jest to kosmetyk 4w1 - nawilżający, dociążający, wygładzający i nabłyszczający włosy. Jednak przyznam, że pod koniec opakowania moje włosy zaczęły na nią reagować podobnie jak na tę z Petal Fresh - stawały się zbyt ciężkie i przyklapnięte, więc warto tego typu emolientowe kosmetyki mieszać z tymi bardziej proteinowymi czy humektantowymi. Na pewno kupię tę odżywkę ponownie.

odżywka do włosów petal fresh softening conditioner, odżywka do włosów anwen emolientowy irys

PIELĘGNACJA TWARZY

Krem do twarzy na dzień Marilou Bio szerzej opisywałam w poście z ulubieńcami stycznia. Jest lekki, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, a więc idealnie sprawdza się pod makijaż. Być może kiedyś kupię go ponownie.

Krem do twarzy Orientana również polecałam Wam w ulubieńcach stycznia. Pięknie pachnie, ale jest dość tłusty i ciężki i z tego też powodu raczej sprawdzi się zimą niż wiosną. Dobrze nawilżał, zmiękczał i odżywiał skórę. Myślę, że jeszcze do niego wrócę.

Żel do mycia twarzy Duetus zwężał pory, dobrze oczyszczał skórę, ale nie powodował jej ściągnięcia. Pisałam o nim również w poście z licowymi nowościami do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Na pewno kupię go ponownie.

Krem pod oczy Natura Siberica Royal Caviar Beluga Caviar Icy Firming Eye Cream był treściwy, dobrze wygładzał i nawilżał skórę pod oczami. Pisałam o nim szerzej w poście z recenzją kosmetyków z tej serii. Być może kiedyś do niego wrócę. 

Krem pod oczy Marilou Bio Radiance Eye Serum polecałam Wam w ulubieńcach lutego. Przede wszystkim bardzo dobrze nawadnia okolice pod oczami, ale też je delikatnie wygładza. Jest zdecydowanie lżejszy od kremu z Natura Siberica. Szybciej też się wchłania i będzie lepszy na dzień, pod makijaż. Być może kiedyś do niego wrócę.

krem do twarzy na dzień marilou bio, krem do twarzy orientana, żel do mycia twarzy duetus, krem pod oczy natura siberica royal caviar beluga caviar icy firming eye cream, krem pod oczy marilou bio radiance eye serum

Marzec to też był zdecydowanie miesiąc maseczek! 

Maska w płachcie Pixi Glow Glycolic Boost to jedna z moich ulubionych i wielokrotnie o niej na blogu wspominałam zarówno w poście na temat kosmetyków do twarzy tej marki, jak i m.in. w wrześniowym denku kosmetycznym. Nawadnia, wyrównuje koloryt, wygładza, rozjaśnia skórę. Kupię ponownie.

Maska na oczy Tealogy Smoothing & Moisturizng  White Tea Miracle Eye Mask to taki bajer, który nakładamy na powieki i ma on nawilżyć skórę, zredukować opuchliznę i zniwelować zasinienia. Faktycznie nawilża i koi skórę, ale moim zdaniem jest to produkt zbędny. Mimo to przyznam, że taki zabieg na oczy jest bardzo relaksujący. Nie kupię ponownie.

Maska Mediheal I.P.I Lightmax Ampoule Mask Ex bardzo dobrze nawilża i rozjaśnia skórę. Na pewno kupię ją ponownie. 

Zużyłam też kilka maseczek typu Peel Off z Lirene - regenerującą maskę z olekiem rozmarynowym "Olejkowe Super Odżywienie", algową głęboko nawilżającą maskę "Spirulinowe Nawilżenie", napinającą maskę z 24k złotem i perłą "Ekspresowy Lifting", rewitalizującą maskę z witaminą C, "Witaminowy Koktajl dla skóry". Moim zdaniem nie ma między nimi większej różnicy. W maseczkach jest proszek, który musimy zmieszać z wodą. Nakładamy mieszankę na twarz i ona powoli na niej zastyga. Czasami łatwo odchodzi całym płatem, czasami trzeba ją zmywać wodą. Jedna maseczka powinna Wam spokojnie wystarczyć na 2-3 użycia. Ja nie jestem fanką tego typu masek, bo wysuszają skórę. Owszem skóra jest po nich gładka, a pory są wyraźnie zwężone, ale to tyle z dobroczynnych właściwości.

Maska do twarzy Caolion Premium Hot&Cool Pore Pack Duo składa się z 2 części. Pierwsza część, rozgrzewająca, otwiera i oczyszcza pory. Druga część, chłodząca, domyka pory.

Maska do twarzy Mediheal Capsule 100 Hyaluronic Acid Clear 2-step Mask również składa się z 2 etapów. Pierwsza część, czyli maska w płachcie świetnie nawadnia, nawilża i zmiękcza skórę. Druga część, czyli płynno-żelowe serum jeszcze mocniej nawilża i nawadnia skórę i tym samym uzupełnia działanie maski. Po takim zabiegu skóra jest bardzo dobrze odżywiona i wygląda o wiele wiele lepiej.

maska w płachcie pixi glow glycolic boost, maska na oczy tealogy smoothing & moisturizng white tea miracle eye mask, maska mediheal i.p.i. lightmax ampoule mask ex, maska do twarzy caolion premium hot&cool pore pack duo, Maska do twarzy mediheal capsule 100 hyaluronic acid xlear 2-step mask

PIELĘGNACJA CIAŁA

Krem do rąk Eveline Royal Snail jest mocno nawilżający i regenerujący. Zmiękcza i wygładza dłonie. Do tego jest niesamowicie wydajny, ładnie pachnie i ma bardzo poręczne opakowanie z pompką. Na pewno kupię go ponownie. Pisałam o nim szerzej w ulubieńcach listopada

Krem mocznikowy CerkoDerm 15 z kwasem mlekowym to mocno nawilżający kosmetyk, który dostaniecie w aptekach. Rewelacyjnie sprawdza się do pielęgnacji stóp, łokci, kolan, szczególnie jeśli występuje u nas problem z ich szorstkością. Krem zmiękcza skórę, niweluje uczucie suchości i ściągnięcia, regeneruje skórę.

krem do rąk eveline royal snail, krem mocznikowy cerkoderm 15 z kwasem mlekowym

MAKIJAŻ

O tuszu do rzęs Avon 5inOne Lash Genius Mascara pisałam w ulubieńcach września. Dobrze rozdziela i pogrubia rzęsy. Kupiłam już kolejne opakowanie.

Tusz do rzęs L'Oreal Paradise Extatic wydłuża i mocno pogrubia rzęsy, ale też je delikatnie skleja. Niestety dość szybko się "starzeje" i po kilku tygodniach osypuje się w ciągu dnia pod oczami. Polecałam Wam go w zeszłorocznych ulubieńcach marca.

Klej do rzęs House of Lashes Eyelash Adhesive polecałam Wam już kilka lat temu i w zasadzie od tej pory nic się nie zmieniło - nadal uważam, że jest mocny, szybkoschnący i długotrwały, ale jego ograniczona dostępność działa na jego niekorzyść - są teraz produkty równie dobre (jak nie lepsze), łatwiej dostępne i niejednokrotnie tańsze.

Klej do rzęs H&M Lash Glue wolę od tego z House of Lashes, ponieważ jest przezroczysty i dzięki temu nie ma obaw, że ubrudzimy sobie nim powiekę. Oba mają aplikator i podobne właściwości, ale niestety oba są trudno dostępne. Klej z H&M praktycznie cały czas jest wyprzedany i bardzo rzadko pojawia się jego dostawa na stronie internetowej. Jeśli jednak chcecie dowiedzieć się coś więcej na jego temat, odsyłam Was do ulubieńców stycznia.

tusz do rzęs avon 5inone lash genius mascara, tusz do rzęs l'oreal paradise extatic, klej do rzęs house of lashes eyelash adhesive, klej do rzęs h&m lash glue

Dajcie znać w komentarzach czy znacie i lubicie któreś z tych kosmetyków. Napiszcie też po jakie kosmetyki Wy najczęściej sięgacie ponownie!

1 komentarz:

  1. O fajnie ze mam ten tusz z Avon w zapasach mam nadzieje ze tez u mnie sie sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny;) Jeśli masz pytanie, zadaj je w komentarzu pod postem - na pewno odpowiem!

To nie jest miejsce na reklamę, więc proszę o niepozostawianie linków i komentarzy mających na celu autopromocję. Wszystkie tego typu treści nie będą publikowane;) Komentarze stanowiące offtop od tematyki bloga również trafią do spamu:)

Copyright © 2017 HappySunny